Średnia cena benzyny 95 wynosi aktualnie ok. 6,75 zł za litr. Drożeje też LPG. Średnio za litr trzeba zapłacić 3,40 zł. Eksperci przewidują, że tym tygodniu diesel może przebić tzw. psychologiczną barierę i kosztować nawet 8 zł - aktualnie to średnio 7,87 zł. Kolejne podwyżki na stacjach paliw to efekt zablokowania cieśniny Ormuz przez Iran, który został zaatakowany przez Stany Zjednoczone i Izrael. Jakie są prognozy co do cen?
- Ceny ropy na światowych rynkach wzrosły ostatnio o ponad 40 proc., osiągając około 100 USD za baryłkę.
- W Polsce litr benzyny 95 kosztuje ok. 6,75 zł, a oleju napędowego prawie 7,90 zł.
- Największy wzrost cen dotyczy diesla, który podrożał o prawie 30 proc. i może wkrótce przekroczyć 8 zł za litr.
- Krajowa Rada Izb Rolniczych apeluje do premiera o natychmiastową reakcję.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF4.pl. Bądź na bieżąco.
W ciągu ostatnich 2 tygodni cena ropy na światowych eynkach wzrosła już o ponad 40 proc. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 99,34 USD - w górę o 0,64 proc. proc.Brent na ICE na V jest wyceniana po 104,89 USD za baryłkę, wyżej o 1,70 USD, po wcześniejszej zwyżce o 3,3 proc.
W Polsce średnio za litr benzyny 95 zapłacić trzeba ok. 6,75 zł. Jak podaje analizujący wzrost cent portal aplikacji Pan Paragon, pod koniec stycznia litr kosztował średnio około 5,68 zł. Za litr oleju napędowego trzeba aktualnie zapłacić ok. 7,87 zł. Drożeje też LPG. Za litr średnio trzeba zapłacić trzy 3,40 zł.
"Podobny trend można zaobserwować również w przypadku benzyny 98, ponieważ jej cena wzrosła w tym samym czasie z 6,28 zł do 7,07 zł za litr, czyli o około 12,6 proc. Największe zmiany ceny paliw (...) dotyczą diesla. Cena tego paliwa wzrosła z 5,82 zł, co oznacza to podwyżkę o ok. 29,7 proc." - podaje panparagon.pl. Niektórzy analitycy rynku twierdzą, że w tym tygodniu diesel może przebić "psychologiczną" barierę 8 zł.
Jeśli ceny nadal będą rosły w wyniku braku odpowiedniej podaży surowca, także na rynku, to rząd będzie podejmował w tej sprawie działania. Wiemy jednak, z czym może się wiązać mocna ingerencja w rynek. Nawiązuję tutaj do polityki paliwowej - mówił przed tygodniem w Porannej rozmowie w RMF FM Miłosz Motyka, minister energii, polityk PSL. W kontekście kwestii sprzedaży benzyny przy zachodniej granicy zapewnił, że "żadnej reglamentacji nie będzie, a dostawy są realizowane w sposób nieprzerwany".
Gospodarz Porannej rozmowy w RMF FM dopytał, czy na pewno mamy zapewnione takie zapasy paliw, żeby nie było awarii dystrybutorów - przypominając sytuację sprzed kilku lat, kiedy rozpoczęła się putinowska inwazja na Ukrainę.
Tak, mieliśmy awarię dystrybutorów, mieliśmy kryzys paliwowy, mieliśmy przerwane dostawy akurat wtedy, kiedy żadnego konfliktu na Bliskim Wschodzie nie było. Mieliśmy konflikt - z Rosją - ale sytuacja na rynkach była dużo spokojniejsza. Mieliśmy wtedy obniżkę VAT-u, ale cena benzyny była wyższa niż dziś ze względu na rekordowe marże Orlenu. To zresztą zostało wskazane dość jednoznacznie, porównując wówczas ceny paliwa w Polsce i w Czechach. Orlen dostarczając to samo paliwo za Daniela Obajtka w Czechach i w Polsce - tam ceny były niższe. Dzisiaj jest odwrotna sytuacja (...). Dostawy, które są realizowane przez Naftoport, wskazują na to, że ta podaż surowca na rynek będzie rosła szybciej niż popyt - przypomniał Miłosz Motyka o czasie rządów ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego.
Krajowa Rada Izb Rolniczych zaapelowała do premiera o "podjęcie natychmiastowych i zdecydowanych działań w odpowiedzi na alarmująco wysokie ceny paliw, w szczególności oleju napędowego".
"Obecna sytuacja na rynku paliw staje się dramatyczna. Ceny oleju napędowego, kluczowego dla produkcji rolnej, osiągają poziomy, które zagrażają płynności finansowej i rentowności tysięcy polskich gospodarstw rolnych. Problem ten jest szczególnie dotkliwy właśnie teraz, w okresie wiosennego nasilenia prac polowych. Siewy, nawożenie i pierwsze zabiegi ochrony roślin to zadania, których nie można odłożyć w czasie, a ich wykonanie wiąże się z ogromnym zużyciem paliwa. Każdy dzień zwłoki w działaniach interwencyjnych pogłębia kryzys kosztowy w rolnictwie" - czytamy w oświadczeniu Krajowej Rady Izb Rolniczych.
Dziś 17. dzień konfliktu na Bliskim Wschodzie. 28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował i nadal atakuje niektóre państwa w regionie, w tym mieszczące się tam bazy amerykańskie. W odwecie za operację Izraela i USA, która zyskała kryptonim "Epicka Furia", Iran zamknął cieśninę Ormuz. W warunkach pokoju przez ten szlak przepływa m.in. około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej. Jego blokada przyczyniła się do gwałtownego wzrostu ropy na światowych rynkach.
Pokłosiem było to, że Międzynarodowa Agencja Energetyczna zarekomendowała uwolnienie 400 mln baryłek ropy z rezerw państw członkowskich, a USA dwukrotnie w ciągu tygodnia ogłosiły zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z obowiązujących sankcji.


