"Jeśli sojusznicze państwa nie włączą się w działania na rzecz otwarcia Cieśniny Ormuz, będzie to bardzo złe dla przyszłości NATO" - powiedział Donald Trump w najnowszym wywiadzie dla "Financial Times". W nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego rozmawiał natomiast z dziennikarzami na pokładzie Air Force One. Padły słowa o Ukrainie i premierze Izraela Benjaminie Netanjahu. "Moja relacja z Bibim jest, powiedziałbym, wręcz niezwykła" - stwierdził prezydent USA.
- Donald Trump wypowiedział się na temat działań na rzecz otwarcia Cieśniny Ormuz, przez którą - w warunkach pokoju - przepływa m.in. około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej. To jej blokada przyczyniła się do gwałtownego wzrostu ropy na światowych rynkach.
- W ciągu ostatnich 2 tygodni cena ropy wzrosła już o ponad 40 proc.
- Co nowego Trump powiedział o Ukrainie i kiedy konflikt na Bliskim Wschodzie przestanie eskalować? O tym poniżej.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Donald Trump ponowił swoje wezwanie do przyłączenia się innych państw do operacji w Cieśninie Ormuz podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze do Waszyngtonu. Jak powiedział, prowadzi rozmowy z "około siedmioma" krajami i choć podkreślał, że najwięcej ropy wypływającej z Zatoki Perskiej otrzymują Chiny, nie określił, czy Pekin jest wśród zainteresowanych krajów.
Żądam, aby te kraje przybyły i chroniły swoje terytorium, bo to jest ich terytorium. To jest miejsce, z którego czerpią energię. I powinny przybyć i pomóc nam je chronić. Można by argumentować, że może w ogóle nie powinniśmy tam być, ponieważ jej nie potrzebujemy. Mamy dużo ropy naftowej. Ale robimy to. Robimy to prawie tak, jakbyśmy robili to z przyzwyczajenia, ale robimy to również dla bardzo dobrych sojuszników, których mamy na Bliskim Wschodzie - mówił Trump.
Ceny ropy naftowej rosną. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 99,34 USD - w górę o 0,64 proc. proc. Brent na ICE na V jest wyceniana po 104,89 USD za baryłkę, wyżej o 1,70 USD, po wcześniejszej zwyżce o 3,3 proc. W ciągu ostatnich 2 tygodni cena ropy wzrosła już o ponad 40 proc.
Trump w tym kontekście wymienił też państwa NATO, twierdząc, że Ameryka zawsze jest gotowa do pomocy NATO i "pomaga im z Ukrainą, mimo że mamy ocean między sobą i to (wojna w Ukrainie) nas nie dotyczy". Pomagamy im i będzie ciekawe, by zobaczyć, jaki kraj nie pomoże nam z tym bardzo małym przedsięwzięciem, które polega na po prostu utrzymaniu cieśniny otwartej - mówił prezydent.
Przekonywał, że jest to małe przedsięwzięcie, bo irańskie wojsko zostało niemal zniszczone. Trump zapewniał przy tym, że od dawna uważał, że to zainteresowane kraje powinny "utrzymywać cieśninę" Ormuz, twierdząc, że mimo to robiła to Ameryka, bo miała "bardzo słabych prezydentów". Trump zapowiadał, że międzynarodowe operacje rozpoczną się natychmiast, choć przyznał, że wysłanie okrętów na Bliski Wschód zajmie trochę czasu. Zaznaczył, że inne państwa mają okręty - jak np. trałowce do oczyszczania wód z min - które się przydadzą.
Prezydent USA ujawnił, że prowadzi rozmowy z Iranem i irańskie władze chcą porozumienia, lecz "nie sądzi, by były gotowe". Powiedział też, że jeszcze nie zamierza ogłaszać zwycięstwa w wojnie, choć mógłby to zrobić, bo odbudowa irańskiego potencjału zajęłaby 10 lat.
Trump wielokrotnie wyrażał swoją frustrację na media, które - jak zarzucał - powielają fałszywą irańską propagandę i obrazy generowane przez AI. Twierdził, że jednym z nich były zdjęcia publikowane przez media z manifestacji w Teheranie po wyborze nowego przywódcy Iranu. W osobnym wpisie na Truth Social na ten temat Trump twierdził, że media te dopuszczają się zdrady stanu. Zaznaczył przy tym, że szef Federalnej Komisji Łączności (FCC) Brenad Carr "przygląda się" licencjom "skorumpowanych i wysoce niepatriotycznych" stacji telewizyjnych.
Donald Trump wypowiedział się także ciepło o swojej relacji z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, z którym prowadzi już 17. dzień operacji "Epicka Furia". 28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie.
Naprawdę dobrze się dogadujemy. Moja relacja z Bibim jest, powiedziałbym, wręcz niezwykła. Doniesienia o napięciach między nami to wielki błąd. Kompletne kłamstwo i fake news. To fake newsy na poziomie trzeciej klasy szkoły podstawowej. Relacje między naszymi krajami nigdy nie były lepsze - oświadczył prezydent Stanów Zjednoczonych na pokładzie Air Force One.


