​Minister spraw zagranicznych Iranu twierdzi, że cieśnina Ormuz jest zamknięta jedynie dla tankowców i statków wroga oraz ich sojuszników - poinformowała agencja Reutera, powołując się na irańskie media państwowe. Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej, została zablokowana przez Iran po atakach Izraela i Stanów Zjednoczonych.

Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych szlaków żeglugowych świata. To właśnie przez ten wąski przesmyk między Zatoką Perską a Morzem Arabskim transportowana jest znaczna część światowej ropy naftowej i gazu. Według szacunków, nawet 20 procent globalnych dostaw surowców energetycznych przepływa właśnie przez Ormuz. Każde zakłócenie ruchu w tym regionie natychmiast odbija się na światowych rynkach, powodując wzrost cen i niepokój wśród importerów.

Iran zamyka cieśninę dla "wrogów"

Decyzja Iranu o zablokowaniu cieśniny zapadła po atakach przeprowadzonych przez Izrael i Stany Zjednoczone pod koniec lutego. Irańskie władze podkreślają, że cieśnina pozostaje zamknięta jedynie dla tankowców i statków państw uznawanych za wrogie oraz ich sojuszników.

Jednocześnie Teheran zapewnia, że kraje współpracujące z Iranem mogą liczyć na możliwość swobodnego przepływu przez Ormuz. Wcześniej władze w Iranie sugerowały także, że państwa, które zerwą stosunki z USA i Izraelem, będą mogły korzystać z cieśniny bez przeszkód.

Ataki na statki i groźba dalszej eskalacji

Według brytyjskiej Agencji ds. Operacji Handlowych na Morzu Morzu (Maritime Trade Operations Agency), w okolicach Ormuz zaatakowano już 20 statków handlowych, w tym dziewięć tankowców. Iran wielokrotnie ostrzegał, że będzie atakować jednostki próbujące przepłynąć przez cieśninę bez jego zgody.

W mediach pojawiły się także doniesienia o zaminowaniu cieśniny przez irańskie siły. Jednak Teheran zaprzeczył, żeby podkładał w cieśninie miny. USA też nie zauważyły takiej aktywności.

Nowy przywódca Iranu zapowiada twardy kurs

W swoim pierwszym wystąpieniu po objęciu stanowiska najwyższego przywódcy Iranu, Modżtaba Chamenei zapowiedział, że blokada Ormuzu będzie kontynuowana. Jak podkreślił, zamknięcie cieśniny ma być narzędziem nacisku na państwa uznawane za wrogie wobec Iranu.

Teheran nie wyklucza jednak wyjątków - w ostatnich dniach zezwolono na przepłynięcie przez cieśninę dwóm statkom pod banderą Indii oraz jednemu statkowi tureckiemu, po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń.

USA zapowiadają reakcję

Stany Zjednoczone nie zamierzają pozostawić sytuacji bez odpowiedzi. Pentagon ogłosił, że rozważa eskortowanie tankowców przez cieśninę Ormuz, być może w ramach międzynarodowej koalicji. Szef Pentagonu zapewnił, że USA nie pozwolą, by cieśnina pozostała zamknięta na dłużej. Trwają rozmowy z sojusznikami na temat możliwych działań militarnych i dyplomatycznych.

Blokada Ormuzu natychmiast odbiła się na światowych rynkach surowców. Ceny ropy i gazu poszybowały w górę, a wiele państw zdecydowało się na uwolnienie rezerw strategicznych.