"Trochę niepokoi, że Donald Trump mówi o NATO 'oni', a nie 'my'. Z moich informacji wynika, że procedury nie zostały jeszcze uruchomione" - tak minister spraw zagranicznych, wicepremier Radosław Sikorski skomentował ostrzeżenie Trumpa, że "jeśli sojusznicze państwa nie włączą się w działania na rzecz otwarcia cieśniny Ormuz, będzie to bardzo złe dla przyszłości NATO". Szef naszego MSZ ostro wypowiedział się także o prawicowych politykach, którzy do debaty publicznej wprowadzają wątek możliwego polexitu.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Żądania Trumpa i słowa o NATO

Wicepremier, minister spraw zagranicznych bierze dzisiaj udział w posiedzeniu europejskiej Rady do Spraw Zagranicznych w Brukseli. W krótkiej wypowiedzi na mediów skomentował m.in. sytuację na Bliskim Wschodzie i żądania Donalda Trumpa dotyczących działań  na rzecz otwarcia cieśniny Ormuz. Trump  oczekuje, że włączy się w nie NATO. Sytuacja jest pokłosiem ataku USA i Izraela na Iran w ramach operacji "Epicka Furia", która rozpoczęła się 28 lutego.

Niestety chyba już czwarta rakieta została wystrzelona w kierunku Turcji, członka NATO, więc Turcja miałaby prawo do prośby o dyskusję w ramach Artykułu 4. Tak jak wtedy, gdy na nas czy na Estonię leciały rosyjskie drony czy myśliwce. Wiecie państwo natomiast, że prezydent Nawrocki wykluczył udział Polski w tej operacji. Trochę niepokoi, że Donald Trump mówi o NATO 'oni', a nie 'my'. Z moich informacji wynika, że procedury w NATO nie zostały jeszcze uruchomione (...), ale jeśli USA zwrócą się do NATO w sprawie ochrony Ormuzu, rozważymy to - powiedział Radosław Sikorski.

Radosław Sikorski o polexicie. Temat przewija się w narracji prawicy

Pamiętajmy, że rząd brytyjski - ogłaszając referendum ws. wyjścia z Unii Europejskiej - też mówił, że absolutnie jest przeciwny wyjściu. A jednak wyszli. Można tak nakręcić emocje, kłamać o Unii Europejskiej, że ludzie w to uwierzą - w jakieś bzdury o zagrożeniu suwerenności - zupełnie wyimaginowane, zamiast skupić się na bardzo realnym niebezpieczeńśtwie, czyli agresji Putina - powiedział Radosław Sikorski.

Słowo "polexit", czyli ewentualne wyjście Polski z Unii Europejskiej, wróciło na tapet po tym, jak w 27. rocznicę wejścia Polski do NATO prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że zawetuje ustawę o unijnej pożyczce SAFE na dozbrojenie Polski, w ramach której mielibyśmy dostać 44 miliardy euro, czyli ponad 183 mld zł niskooprocentowanej pożyczki na dozbrojenie. W ramach unijnej pożyczki z programu SAFE sama Huta Stalowa Wola miała szansę otrzymać ponad 20 miliardów złotych. Pieniądze miały trafić też m.in. do Wojskowych Zakładów Lotniczych w Bydgoszczy, spółki Jelcz w Jelczu-Laskowicach, Zakładów Mechanicznych Tarnów, Zakładu Produkcji Specjalnej Gamrat w Jaśle, Stomil Poznań, Zakładów Chemicznych NITRO-CHEM w Bydgoszczy czy PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni.

Mimo prezydenckiego weta polska obronność ma jednak dostać duży zastrzyk finansowy na dozbrojenie. Kancelaria premiera poinformowała, że rząd upoważnił w piątek ministrów: obrony narodowej oraz finansów i gospodarki do podpisania umowy dotyczącej unijnego programu SAFE, a w Monitorze Polskim opublikowano już tę uchwałę. 

W dzisiejszej Porannej rozmowie w RMF FM jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak ostro skrytykował Unię Europejską, mówiąc, że traci swoją konkurencyjność i pozycję w globalnej gospodarce. Pytany przez Tomasza Terlikowskiego, na kim Polska w takim razie powinna się "oprzeć", stwierdził, że "albo sami będziemy dbać o swoje interesy, albo nikt o nas nie zadba". Ten blok państw zaczął być niszczony z powodu przechwycenia struktur europejskich przez siły - nie bójmy się tego słowa - skrajnie lewicowe - dodał, podkreślając, że Unia Europejska musi się opamiętać i "wyjść z klimatyzmów, genderyzmów i wstrzymywania środków".

Na polexit jako realne zagrożenie wskazał w niedzielę premier Donald Tusk. "Pragną go obie konfederacje i większość PiS. Nawrocki jest ich patronem. Rozwalić Unię chcą: Rosja, amerykańska MAGA i prawica europejska z Orbanem na czele. Dla Polski byłaby to katastrofa. Zrobię wszystko, żeby ich powstrzymać" - napisał na platformie X. Według szefa rządu, najbliższe wybory zdecydują o tym, czy Polska pozostanie w Europie, a "maski opadły" w tej sprawie przy okazji "wojny" o unijny program SAFE.