​Letnie urlopy kojarzą się z upragnionym, beztroskim wypoczynkiem. Wiele osób decyduje się dalsze podróże odbyć samolotem. Jak się jednak okazuje, zaskakująco dużo pasażerów bagatelizuje wybór konkretnych miejsc na pokładzie samolotu, choć to właśnie ta decyzja ma kluczowe znaczenie dla komfortu podróży. Sprawdź, których miejsc unikać, aby zapewnić sobie przyjemny lot.

Jakich miejsc unikać w samolocie?

Pewne siedzenia w samolocie potrafią skutecznie zrujnować samopoczucie i sprawić, że lot będzie niezwykle męczący. Andrea Platania, specjalista branży turystycznej, reprezentujący platformę Transfeero, przestrzega m.in. przed rezerwacją miejsc 11A oraz 11F.

Ekspert wskazuje, że choć cieszą się one sporą popularnością, podróż na tych siedzeniach może szybko przerodzić się w gorzkie rozczarowanie.

Miejsca takie jak 11A i 11F znajdują się dokładnie w środkowej części samolotu, gdzie tracisz wiele drobnych udogodnień. Na papierze nie wydają się złe, ale w praktyce są jednymi z najmniej satysfakcjonujących miejsc - mówi.

Personel pokładowy standardowo rozpoczyna serwis od końców maszyny. W efekcie, gdy wózki dojeżdżają do pasażerów w okolice rzędu jedenastego, najlepsze przekąski, dania czy napoje mogą być już wyprzedane. Na niekorzyść działa także spory dystans do toalet.

Jeśli cenisz spokój, omijaj te rzędy

Kolejną pułapką, na którą należy uważać, są miejsca 30E oraz 30F, usytuowane w bezpośrednim sąsiedztwie ubikacji. Wybór tej lokalizacji to ryzyko wzmożonego ruchu oraz częstych kolejek współpasażerów.

Często zdarza się, że pasażerowie stoją w kolejce na przejściu, tuż obok twojego siedzenia, poruszając się tam i z powrotem - ostrzega Platania.

Ostatnie rzędy w maszynie, ze szczególnym uwzględnieniem foteli 30A i 30F, wiążą się z jeszcze jedną poważną wadą - zablokowanymi oparciami.

W wielu samolotach siedzenia z tyłu, takie jak 30A i 30F, mogą mieć ograniczoną możliwość odchylenia oparcia lub jej brak - tłumaczy Platania.

Konieczność spędzenia wielogodzinnej podróży w niewygodnej pozycji potęguje zmęczenie oraz pogarsza kondycję fizyczną po wylądowaniu. Niekiedy pasażerowie z tych miejsc opuszczają pokład na samym końcu.

Taka strata czasu staje się niezwykle kłopotliwa, zwłaszcza gdy podróżni muszą zdążyć na kolejny lot przesiadkowy.