Florentino Perez pozostaje na stanowisku prezesa Realu Madryt. W niedzielnych wyborach, pierwszych od 20 lat, zdecydowanie zwyciężył decyzją "socios". Wraz z wygraną Pereza do klubu ma dołączyć portugalski trener Jose Mourinho.

  • Florentino Perez po raz ósmy wybrany prezesem Realu Madryt, zwyciężył w pierwszych od 20 lat wyborach.
  • Prawo głosu miało ponad 75 tys. "socios", jednak głosowała tylko około jedna trzecia członków.  
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Liczenie głosów zakończyło się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jeszcze przed podaniem oficjalnych wyników o zwycięstwie Pereza poinformowała klubowa telewizja, a on sam ogłosił swoją wygraną w jednym z madryckich hoteli.

Pierwsze takie wybory od lat

To pierwsze wybory prezesa Realu Madryt od 20 lat; wcześniej Perez nie miał kontrkandydatów i był automatycznie wybierany na kolejne kadencje. Prawo głosu miało ponad 75 tys. "socios", czyli zrzeszonych członków klubu, ale według szacunków w głosowaniu udział wzięła około jedna trzecia z nich.

Rywalem Pereza był Enrique Riquelme - przedsiębiorca z Alicante, prezes grupy energetycznej Cox. W czasie kampanii wyborczej 37-latek obiecywał m.in. sprowadzenie do Realu napastnika Manchesteru City Erlinga Haalanda czy trenera Juergena Kloppa, choć otoczenia obu zdecydowanie zaprzeczyły planom dołączenia do "Królewskich".

Chciałbym pogratulować Florentino zwycięstwa w wyborach. Real Madryt nie będzie już przez 20 lat funkcjonował bez wyborów. Trzeba nadal stawiać "socios" w centrum wszystkiego - powiedział po północy Riquelme, zapewniając o szacunku dla Realu Madryt i jego prezesa.

Florentino Perez triumfuje

To był wielki dzień dla Realu Madryt. Wygraliśmy we wszystkich okręgach wyborczych, w każdej grupie wiekowej. (...) Chcę dalej budować klub, który pozostanie na szczycie rankingów pod względem międzynarodowej reputacji - powiedział z kolei Perez.

Wybory odbyły się po katastrofalnym sezonie dla Realu, który drugi rok z rzędu nie zdobył żadnego trofeum. Ponadto w ostatnich miesiącach klub dwukrotnie zmieniał trenerów, a konflikty między zawodnikami skutkowały napiętą atmosferą w szatni.

Wraz ze zwycięstwem Pereza do klubu dołączy Mourinho, który trenował "Królewskich" w latach 2010-2013, a także m.in. francuski obrońca Ibrahima Konate. Jeszcze przed wyborami media poinformowały o sfinalizowaniu przez Real transferu holenderskiego defensora Denzela Dumfriesa, który dotychczas bronił barw Interu Mediolan.

Perez zapowiada wielki transfer

Perez obiecał również złożenie oferty w wysokości 150 mln euro za jedną z gwiazd światowej piłki, choć nie podał żadnego konkretnego nazwiska. Jak spekulują media, może chodzić o pomocnika Michaela Olise z Bayernu Monachium, choć Bawarczycy zdecydowanie twierdzą, że 24-letni Francuz nie jest na sprzedaż za żadne pieniądze.

Będzie to już ósma kadencja 79-letniego Pereza, który prezesem Realu Madryt został po raz pierwszy w 2000 r. Jeśli dotrwa do końca obecnej kadencji, w 2030 r. będzie miał 83 lata i zostanie najstarszym prezesem klubu w historii.

W marcu br. wybory odbyły się również w FC Barcelonie, która jest głównym rywalem "Królewskich". Na kolejną kadencję został wybrany Joan Laporta, który w 2022 r. sprowadził do klubu Roberta Lewandowskiego, a w 2024 r. Wojciecha Szczęsnego.