"Uważam, że powinniśmy ograniczyć użycie telefonów w szkołach" - przyznała w Porannej rozmowie w RMF FM minister edukacji Barbara Nowacka. Dodała, że zakaz miałby obejmować klasy 1-8 szkoły podstawowej. "Jeżeli to jest narzędzie, które jest potrzebne nauczycielom, to z przyjemnością dla nich to zrobię" - zapewniła szefowa MEN.
Na czym miałyby polegać nowe regulacje dotyczące telefonów w szkołach? Barbara Nowacka tłumaczyła w RMF FM, że uczniowie podstawówek nie powinni korzystać z komórek w czasie lekcji.
Oczywiście z wyjątkiem decyzji nauczyciela, że potrzebuje do procesu edukacyjnego - zastrzegła minister edukacji. Przyznała, że pomysł wprowadzenia zakazu to efekt jej rozmów z nauczycielami.
Uczniowie się dekoncentrują, niektórzy wyjmują telefony. Jeżeli to jest narzędzie, które jest potrzebne nauczycielom, to z przyjemnością dla nich to zrobię - zapowiedziała rozmówczyni Tomasza Terlikowskiego.
Czy nowe przepisy mogą wejść w życie już od 1 września 2026 r? To zależy od tego, jak będziemy procedować ustawę i czy powiążemy ją z projektem Koalicji Obywatelskiej - podkreśliła szefowa MEN. Jeżeli z projektem Koalicji Obywatelskiej, to 1 września jest murowany. Ścieżka rządowa jest trochę dłuższa - dodała.
Dopytywana o ewentualne poparcie prezydenta Karola Nawrockiego dla takich zmian, Nowacka stwierdziła: "nie będę cytować premiera, ale byłoby złe, gdyby nie podpisał rzeczy chroniących dzieci".
W rozmowie pojawił się też temat planów Koalicji Obywatelskiej, która chce - podobnie jak miało to miejsce w Australii - ograniczyć osobom niepełnoletnim dostęp do portali społecznościowych.
Przygotowaliśmy już wstępne założenia. Mam nadzieję, że pokażemy je państwu w tym tygodniu. Potem przygotujemy ustawę w mocnej współpracy z NASK i Ministerstwem Cyfryzacji - zapowiedziała Barbara Nowacka w RMF FM. Zdradziła, że sceptycyzm wobec tego pomysłu wyrażał początkowo reprezentujący Lewicę minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, ale koalicjantom udało się go przekonać.
Ministerstwo Cyfryzacji opracowuje rozwiązania, żeby platformy mogły się komunikować z naszym bezpiecznym portfelem tożsamości i weryfikować, czy dana osoba ma powyżej 15 lat, czy nie - opisywała rozmówczyni Tomasza Terlikowskiego.


