"Namawiam samorządy do nielikwidowania szkół" - mówiła w Porannej rozmowie w RMF FM minister edukacji Barbara Nowacka. W ten sposób odniosła się do sytuacji w wielu miejscowościach, gdzie m.in. z powodu niżu demograficznego pojawiają się pomysły zamykania niektórych placówek.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.PL
Barbara Nowacka przyznała w RMF FM, że nie zna jeszcze danych, które pokazywałyby, ile szkół w całej Polsce może zostać w tym roku zlikwidowanych.
Procedura wygląda tak, że na razie to są decyzje samorządów, które spływają do kuratoriów. Potem kurator podejmuje decyzję, wydaje opinię pozytywną lub negatywną. Dopiero później te dane trafiają do ministerstwa - tłumaczyła szefowa resortu edukacji.
My nie mamy, jak tego wiedzieć, bo dzieje się tak, że samorządy podejmują uchwałę intencyjną, a potem się z niej wycofują - dodała.
Nowacka podkreślała, że każda gmina musi zapewnić swoim mieszkańcom dostęp do edukacji. Nie można zlikwidować ostatniej szkoły - zapewniała. Często dla samorządowca, ale i dla rodziców, i dla małej miejscowości, dla wsi szkoła jest największą wartością - dodała minister edukacji. Zwróciła też uwagę na przyjętą przez Sejm ustawę, która ma wesprzeć utrzymanie małych szkół.
W przygotowanych przepisach chodzi w niej m.in. o możliwość tworzenia filii szkół podstawowych oraz umożliwienie samorządom wykorzystania wolnych pomieszczeń w szkołach, przedszkolach i innych placówkach edukacyjnych na potrzeby lokalnej społeczności. Przepisy mają pozwolić na dostosowanie edukacji na poziomie szkół podstawowych do zmian demograficznych, chroniąc przy tym - tam, gdzie jest to możliwe - usytuowane blisko domu rodzinnego szkoły podstawowe.
Celem ustawy jest też uspołecznienie procedury likwidacji szkoły - wprowadzony ma zostać obowiązek przeprowadzenia konsultacji społecznych oraz jasne zasady informowania mieszkańców. Konflikty są wtedy, kiedy nie ma dialogu. My w ustawie wymuszamy dialog - zauważyła w RMF FM Nowacka, nawiązując do protestów rodziców przeciwko likwidowaniu szkół.
Tomasz Terlikowski zwrócił uwagę, że samorządowcy muszą podjąć decyzję o likwidacji szkół do końca lutego, a ustawa, która ma im pomóc, wciąż nie wyszła z parlamentu.
Samorządowcy doskonale znają jej założenia. Mają szansę dać miejscowości nadzieję na to, że szkoła przetrwa (...) albo będą podejmowali już teraz decyzje. Dlatego namawiam do wstrzymania i presji na prezydenta, żeby tę ustawę poparł - mówiła szefowa MEN.


