"Próba odwołania marszałka Czarzastego, zwłaszcza próba podjęta w koalicji, oznaczałaby koniec tej koalicji" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM szef kancelarii Sejmu Marek Siwiec, odnosząc się do doniesień, że Polska 2050 może taki wniosek złożyć. "Dla mnie bałaby to część dużo większego procesu i tym procesem bym się martwił bardziej" - dodał. Wspomnianym procesem miałyby być nowe wybory.

Ustawa o kryptowalutach

Nam bije ten zegar unijny. Jesteśmy na osi czasu, który określiła Unia Europejska. Musimy dostosować swoje prawo do wymagań europejskich, na które się zgodziliśmy, jako członek Unii Europejskiej, więc jesteśmy tutaj w ślepej uliczce - powiedział Marek Siwiec na temat ustawy o kryptowalutach, którą zawetował Karol Nawrocki. W Sejmie były już dwa podejścia do odrzucenia prezydenckiego weta. 

Szef kancelarii Sejmu przyznał, że na dziś nie wie, jakie będą dalsze kroki w związku z większością rządową ws. rynku kryptowalut.

Jeżeli miałoby się to odbywać w ten sposób, że kolejny raz minister Bogucki przyjdzie do Sejmu i złaja premiera za to, że zamiast zajmować się służbą zdrowia, próbuje walczyć z wolnym rynkiem, jakim są kryptowaluty, jeżeli kolejny raz Prawo i Sprawiedliwość zlekceważy prawie 30 tysięcy ludzi, którzy drżą dzisiaj o swoje oszczędności, jeżeli kolejny raz okaże się to, co z kolei ogłosił dumnie prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, że ta umowa z Zondacrypto jest spełniona (...), to jest to ten rodzaj moralności, w której bardzo ciężko cokolwiek prognozować - wyjaśnił Siwiec.

Jak zaznaczył Siwiec, prezesa PKOI nie obchodzi, czy sportowcy dostaną pieniądze, skoro jest już po igrzyskach.

Gość Porannej rozmowy w RMF FM przyznał także, że to strona prezydencko-pisowska idzie w tej kwestii w zaparte. Osiągnęliśmy kolejny dramatyczny etap, w którym ludzie już widzą, że tracą pieniądze i dalej nic - stwierdził Siwiec.

Przyznał, że zapewne będzie kolejna próba odrzucenia prezydenckiego weta, "bo przecież rząd nie może tego wszystkiego przyjmować tylko do wiadomości".

Odwołanie marszałka Czarzastego

W poniedziałek RMF FM ujawniło, że politycy Polski 2050 twierdzą, że są gotowi złożyć wniosek o odwołanie Włodzimierza Czarzastego ze stanowiska marszałka Sejmu i powołać w jego miejsce Szymona Hołownię, jeśli premier wyciągnie konsekwencje wobec Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. 

O tę sprawę został zapytany szef kancelarii Sejmu. Próba odwołania marszałka Czarzastego, zwłaszcza próba podjęta w koalicji, oznaczałaby koniec tej koalicji. I o tym wiedzą wszyscy, o czym lojalnie powiedział marszałek jeszcze przed swoim wyborem. Dla mnie bałaby to część dużo większego procesu i tym procesem bym się martwił bardziej niż losami marszałka - mówił Siwiec.

Wspomnianym procesem miałyby być nowe wybory. 

To wyzwanie koalicyjne, które miało miejsce przy powołaniu koalicji 15 października, jest aktualne. Ciągle Polska nie została tak zmieniona, jak chcieliśmy, jak to było planowane przed wyborami, jak obiecywano. Częściowo te obietnice udało się spełnić, częściowo nie. Trzeba to dzieło zakończyć. Skoro jest jeszcze czas, żeby je kończyć, to nie ma logiki w tym, aby to akurat w tej chwili przerywać - wyjaśnił gość Porannej rozmowy w RMF FM.

Jak zaznaczył, marszałek Czarzasty z całą pewnością nie da się w żaden sposób zastraszyć.

Opracowanie: