Z dala od cywilizacji, pośród surowych klifów i wzburzonych fal Atlantyku, stoi samotny biały domek - uznawany za najbardziej odosobniony dom na świecie. Jego historia, położenie i aura tajemniczości od lat fascynują podróżników, miłośników przyrody i łowców niezwykłych miejsc. Czy odważyłbyś się tam zamieszkać?
- Elliðaey to mała, surowa wyspa u wybrzeży Islandii, znana głównie z jedynego na niej domu - białej chaty myśliwskiej.
- Wyspa była zamieszkana przez rodziny zajmujące się rybołówstwem, hodowlą i polowaniami na maskonury, ale ostatni mieszkańcy wyjechali w 1930 roku.
- Dom zbudowany w 1953 roku służy myśliwym podczas sezonowych polowań i nie ma tam żadnych luksusów - brak elektryczności czy bieżącej wody, jest za to sauna na deszczówkę.
- Jeśli chcesz poznać więcej tajemnic tego niezwykłego miejsca, koniecznie przeczytaj cały artykuł!
Elliðaey to niewielka wyspa należąca do archipelagu Vestmannaeyjar (Wyspy Westmanna), położona u południowych wybrzeży Islandii. Otoczona stromymi klifami i nieprzewidywalnym Atlantykiem, zachwyca zielonymi pagórkami i zapierającymi dech w piersiach widokami. Krajobraz wyspy uzupełnia majestatyczny wulkan Eyjafjallajökull, który w 2010 roku znany był z paraliżu ruchu lotniczego w Europie Północnej.
To właśnie tu, wśród dzikiej przyrody i kontrastów, znajduje się jeden z najbardziej intrygujących budynków Europy Północnej - samotny, biały domek, który zyskał sławę "najbardziej samotnego domu świata".
Historia Elliðaey sięga ponad 300 lat wstecz. Przez wieki wyspę zamieszkiwało kilka rodzin, które utrzymywały się z rybołówstwa, hodowli bydła oraz - co charakterystyczne dla tej części Islandii - polowań na maskonury. Te niezwykłe ptaki są do dziś jednym z symboli wyspy.
W 1930 roku ostatni stali mieszkańcy opuścili Elliðaey, pozostawiając po sobie ciszę i pustkę. Jednak wyspa nie została zapomniana.
Samotny dom na Elliðaey to w rzeczywistości niewielka chata myśliwska, zbudowana w 1953 roku przez lokalne stowarzyszenie łowieckie Elliðaeyjafélagið. Miejsce to służy myśliwym podczas sezonowych polowań na maskonury. "Biały domek stojący pośród zieleni często określany jest mianem ‘najbardziej samotnego domu na świecie’" - podkreślają liczne relacje podróżników.
Wbrew popularnym mitom, nie jest to luksusowa rezydencja, schronienie dla milionera ani azyl celebrytów. Dom został zaprojektowany z myślą o prostocie i funkcjonalności - nie znajdziemy tu elektryczności, kanalizacji ani bieżącej wody. Goście mogą jednak skorzystać z sauny, zasilanej wodą zbieraną dzięki specjalnemu systemowi deszczówki.
Krajobraz - surowy, dziki, pełen kontrastów - sprawia, że Elliðaey jest miejscem jedynym w swoim rodzaju.
Dostanie się na wyspę to nie lada wyzwanie. Nie prowadzi tu żadne stałe połączenie z lądem, a strome klify sprawiają, że wyspę mogą odwiedzić jedynie najbardziej zdeterminowani. Najpierw trzeba pokonać Atlantyk łodzią, a następnie wspiąć się po skalistych zboczach, by dotrzeć do legendarnego domku.
Dla nielicznych gości, którzy podejmą ten trud, Elliðaey staje się miejscem wyjątkowym - pełnym ciszy, dzikiej przyrody i poczucia absolutnego odosobnienia. Wyspa wciąż budzi ogromne emocje, przyciągając nie tylko myśliwych, ale również miłośników przygód i fotografów, marzących o uchwyceniu jej niezwykłego klimatu.


