"Dzisiaj najważniejsze jest to, żeby prezydent Karol Nawrocki zrozumiał, że musi podjąć decyzję o organizacji ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W tej sprawie konstytucja mówi jasno: Sejm wybiera sędziów. Albo państwo działa, albo abdykuje" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM poseł Koalicji Obywatelskiej, Robert Kropiwnicki, o kwestii odebrania ślubowania przez głowę państwa od sędziów wybranych przez parlament do TK. Na pytanie, czy może dojść do sytuacji, w której policja wejdzie do Trybunału Konstytucyjnego, stwierdził, że "to nie jest nic nadzwyczajnego".

  • Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze Świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Kropiwnicki był pytany o to, czy władza ma plan awaryjny na wypadek, gdyby prezydent nie przyjął ślubowania od sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, których wybrał Sejm RP.

Poseł KO o zamieszaniu wokół ślubowaniu sędziów: Konstytucja mówi wyraźnie

W tej sprawie konstytucja mówi wyraźnie: Sejm wybiera sędziów. I wybrał. Państwo musi działać dalej. Jeżeli prezydent będzie się uchylał, to państwo musi działać dalej. Zazwyczaj to marszałek (Sejmu - red.) zastępuje prezydenta w momencie, kiedy ten nie może wykonywać swoich obowiązków lub w jakiś inny sposób jest wyłączony - stwierdził.

Dodał, że marszałek Włodzimierz Czarzasty będzie musiał w tej kwestii "podejmować określone działania".

Prowadzący zapytał, czy rację ma wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który ocenił, że prezydent ma podstawy do tego, by nie przyjąć ślubowania od sędziów, bo naruszony został regulamin sejmowy. Ten wskazuje na to, że od momentu złożenia kandydatur do głosowania powinien minąć tydzień, a minęły dwa dni.

To marszałek (Sejmu) tym zarządza. Proszę pamiętać, że Sejm wyraził zgodę na skrócenie tych terminów. Sejm hurtowo wydaje zgodę na skrócenie różnych terminów. Na każdym posiedzeniu Sejm kilka albo kilkanaście ustaw, uchwał zwalnia z tych terminów, które są w regulaminie - ocenił.

Kropiwnicki o interwencji policji w TK? "Nic nadzwyczajnego"

Robert Kropiwnicki podkreślił, że "dzisiaj najważniejsze jest to, żeby prezydent Karol Nawrocki zrozumiał, że musi podjąć decyzję o organizacji ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego". Albo państwo działa, albo abdykuje - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM poseł Koalicji Obywatelskiej. 

Z kolei na pytanie, czy wyobraża sobie sytuację, gdy policja wchodzi do Trybunału Konstytucyjnego, by umożliwić sędziom wybranym przez Sejm rozpoczęcie pracy w tej izbie, odpowiedział, że "to nie jest nic nadzwyczajnego".

Poseł KO deklaruje ws. podatku katastralnego

Gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM był pytany także o podatek katastralny, czyli inicjatywę Lewicy, który zakłada nałożenie podatku na właścicieli więcej niż dwóch lokali, a każdy trzecie mieszkanie lub dom, oznaczałoby podatek rzędu 1,5 proc. wartości danej nieruchomości.

Zaboli (zapłacenie podatku katastralnego), czy nie - podatki trzeba zawsze płacić. Pytanie, na ile ten podatek będzie dotkliwy dla osób, które wynajmują te mieszkania - ocenił polityk Koalicji Obywatelskiej.

Nasz rozmówca zadeklarował na antenie radia, że jest gotów poprzeć pomysł Lewicy. Jeżeli to będzie słuszne dla Skarbu Państwa to zagłosowałbym za podatkiem katastralnym - stwierdził. 

Podkreślił natomiast, że gdy okaże się, że presja podatkowa będzie zbyt duża, "to ludzie przekierują inwestycje na inne rynki".

Na pytanie prowadzącego Grzegorza Sroczyńskiego, o to czy wprowadzenie podatku katastralnego nie spowoduje tego, że Polacy będą coraz bardziej zniechęceni do inwestowania pieniędzy, odpowiedział: 

Uważam, że to nie jest dobra droga do zniechęcenia. Ostatnie dni na giełdzie pokazują, jak jest niestabilnie. Wielu ludzi jeszcze niedawno kupowało złoto i dzisiaj się martwią

To jest płytki rynek - wskazał. 

Koalicja KO-Konfederacja? Kropiwnicki komentuje

Robert Kropiwnicki odniósł się też do kwestii, o której mówił Grzegorz Schetyna. Polityk ten nie wykluczył zawiązania przez Koalicję Obywatelską politycznego sojuszu z Konfederacją. 

Dzisiaj nie ma takiego tematu. Polityka nakazuje wyobrażać sobie różne scenariusze, ale dzisiaj nie wyobrażam sobie, że mamy z Konfederacją koalicję - stwierdził Kropiwnicki.

Opracowanie: