Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierowała go do Sejmu - poinformował minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek. To już trzecia próba uchwalenia przepisów, które mają wprowadzić porządek na rynku cyfrowych aktywów.

  • Rząd po raz trzeci skieruje do Sejmu projekt ustawy dotyczącej rynku kryptoaktywów.
  • Prezydent Karol Nawrocki, który wcześniej wetował projekty, sam złożył własny projekt ustawy.
  • Jak przekazał minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek, prezydencki projekt jest niemal identyczny z rządowym.
  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

"We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd jeszcze w tym tygodniu skieruje do Sejmu po raz kolejny projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. I tak właśnie robimy. Projekt został przyjęty przez Radę Ministrów i właśnie został skierowany do Sejmu. Robimy to po raz trzeci. I po raz trzeci Sejm i Senat uchwalą ustawę, która ma ochronić osoby inwestujące na tym rynku" - napisał w piątek Berek na platformie X.

Tymczasem prezydent Karol Nawrocki, który dwukrotnie wetował wcześniejsze projekty, sam skierował do Sejmu własny projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. Jak podkreśla minister Berek, prezydencki projekt "jest niemal dosłownie skopiowanym projektem rządowym".

Co się zmienia?

Premier Donald Tusk już wcześniej zapowiadał, że nowy projekt ustawy będzie różnił się od poprzednich przede wszystkim "wyraźniejszym zaostrzeniem kar dla tych, którzy wykorzystując marzenia ludzi, czasami naiwność ludzi, czasami brak wiedzy, oszukują ich i narażają też państwo polskie, nasze bezpieczeństwo na szwank".

Rządowy projekt przewiduje m.in. podniesienie maksymalnej kary, którą Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) będzie mogła nałożyć za utrudnianie lub uniemożliwianie kontroli - z 20 mln zł do 25 mln zł. W prezydenckim projekcie kara ta pozostaje na poziomie 20 mln zł.

Nowością jest także możliwość blokowania rachunków kryptoaktywów na żądanie KNF. Przewodniczący Komisji będzie mógł wystąpić do dostawcy usług o blokadę rachunku na okres do 96 godzin w przypadku uzasadnionego podejrzenia naruszenia przepisów rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). Rządowy projekt pozwala na przedłużenie tej blokady nawet do 6 miesięcy, jeśli będzie to konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa obrotu.

Prezydencki projekt przewiduje skrócenie tego okresu do 3 miesięcy i wprowadza dodatkową kontrolę sądową - każde przedłużenie blokady wymagać będzie zgody sądu administracyjnego.

W uzasadnieniu prezydenckiego projektu podkreślono, że wprowadzenie dodatkowej kontroli sądowej "wzmocni prawidłowość podejmowanych aktów administracyjnych przez organ administracyjny". Przewodniczący KNF będzie musiał złożyć odpowiedni wniosek do sądu niezwłocznie, a najpóźniej 48 godzin przed upływem terminu blokady.

Cel jest jeden, projektów pięć

Jak wynika z harmonogramu, Sejm we wtorek rozpocznie prace nad pięcioma projektami ustaw dotyczącymi rynku kryptoaktywów - rządowym, prezydenckim oraz trzema poselskimi (Polska 2050, PiS i Konfederacja).

Wicepremier, szef MON i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że sprawa powinna zostać zamknięta jak najszybciej. Sejm w trybie pilnym przyjmie tę ustawę i oczekujemy pilnego podpisu pana prezydenta. Sprawa nie może być dalej przeciągana, trzeba jak najszybciej tę sprawę zamknąć i podpisać ustawę - powiedział dziennikarzom.

Pytany o prezydencki projekt, Kosiniak-Kamysz deklarował poparcie dla propozycji rządowej. Ja jestem za projektem rządowym oczywiście. Po to jest rząd, który rządzi, który przedkłada projekty, jest on (projekt ws. kryptoaktywów) gotowy, jest możliwy do wdrożenia - podkreślił. Myślę, że jest bardzo atrakcyjny, ja będę głosował za projektem rządowym - dodał.

Głównym celem nowych przepisów jest zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA, które ma ujednolicić zasady działania rynku kryptoaktywów w całej Unii Europejskiej. Ustawa ma przede wszystkim chronić inwestorów przed oszustwami i nadużyciami, a także zwiększyć bezpieczeństwo obrotu cyfrowymi aktywami.