Strażacy walczą z dużym pożarem lasu na terenie Strefy Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Ogień strawił dotychczas obszar o powierzchni 1180 hektarów, a zarówno Ukraina, jak i Rosja wydały komunikat w sprawie poziomu promieniowania.

  • W strefie wykluczenia wokół niedziałającej czarnobylskiej elektrowni jądrowej wybuchł duży pożar lasu po upadku rosyjskiego drona.
  • Ogień strawił dotychczas obszar o powierzchni 1180 hektarów.
  • Akcję gaśniczą utrudniają silny wiatr, susza i zagrożenie minowe.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Ukraińscy strażacy walczą w piątek z dużym pożarem lasu w Strefie Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Ogień pojawił się w czwartek po tym, jak w pobliżu nieczynnej siłowni rozbił się rosyjski dron.

Na zdjęciach opublikowanych przez Państwową Służbę Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) widać strażaków w maskach, ciężki sprzęt (np. buldożery) i słup gęstego, białego dymu unoszący się nad terenem.

W piątkowe popołudnie poinformowano, że ogień strawił dotychczas obszar o powierzchni 1180 hektarów. "Trwa likwidacja rozległego pożaru lasu w strefie wykluczenia. Z powodu silnych podmuchów wiatru ogień szybko rozprzestrzenia się po terenie, obejmując kolejne kwartały kompleksu leśnego" - czytamy.

Walkę z pożarem dodatkowo utrudnia susza oraz niebezpieczeństwo wynikające z obecności min pozostawionych przez Rosjan. "W części leśnych kwartałów prace zostały tymczasowo wstrzymane ze względu na ryzyko obecności materiałów wybuchowych" - pisze DSNS.

W działaniach gaśniczych uczestniczą jednostki DSNS, specjalistyczny sprzęt i inne służby. Strażacy pracują nieustannie, lokalizując ogniska pożaru i próbując zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.

Co z poziomem promieniowania?

W piątek ukraińskie władze dwukrotnie informowały, że sytuacja radiacyjna na terytorium Ukrainy pozostaje stabilna. "Poziom promieniowania gamma pozostaje w normie w całym kraju" - zapewniono.

Stosowny komunikat wydała też Rosja, informując, że zwiększyła monitorowanie promieniowania wokół niedziałającej elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Dotychczas nie stwierdzono jednak podwyższonego poziomu promieniowania. "Sytuacja radiacyjna w Federacji Rosyjskiej pozostaje stabilna" - podkreśla rosyjska agencja ds. zdrowia publicznego.

Trudna walka z pożarami przed sześcioma laty

Strefa Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej została ustanowiona po katastrofie, do której doszło 26 kwietnia 1986 r. Był to najpoważniejszy wypadek jądrowy w Europie. Wybuch czwartego reaktora siłowni doprowadził do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także na południe kontynentu - do Grecji i Włoch.

W kwietniu 2020 roku wokół niedziałającej czarnobylskiej elektrowni jądrowej wybuchły rozległe pożary lasów. Ogień objął tysiące hektarów w strefie wykluczenia, zbliżając się do samej elektrowni i składowisk odpadów radioaktywnych. Pożary wzbudziły obawy o możliwe uwolnienie radioaktywnych cząstek do atmosfery, jednak ukraińskie władze zapewniały, że poziom promieniowania nie przekroczył norm bezpieczeństwa. Akcję gaśniczą utrudniały trudne warunki pogodowe i silny wiatr. Ostatecznie pożary zostały opanowane po kilkunastu dniach.