Lider Konfederacji Sławomir Mentzen nie będzie miło wspominał wyprawy do Londynu. Polityk poinformował w piątek, że spędził kilka godzin na lotnisku w stolicy Wielkiej Brytanii nim odzyskał paszport. "Po ponad trzech godzinach czekania powiedzieli, że mogę iść. Bez żadnych wyjaśnień, kto i dlaczego nie chciał, żebym mógł wjechać do Wielkiej Brytanii" - napisał w serwisie X.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl
Sławomir Mentzen nie krył oburzenia tym, co spotkało go na londyńskim lotnisku. W opublikowanym wpisie w mediach społecznościowych relacjonował, że wybrał się z rodziną do stolicy Anglii na weekend, jednak ku jego zdumieniu na lotnisku napotkał na spore problemy.
"Zostałem dziś zatrzymany na ponad trzy godziny na lotnisku w Londynie, ponieważ Brytyjczycy bali się, że będę przemawiał na jakimś spotkaniu politycznym, na które nawet się nie wybierałem" - napisał w serwisie X.


