Ceny biletów na tegoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej biją rekordy, ale to tylko początek wydatków. Sprawdzamy, ile naprawdę trzeba zapłacić za udział w największym święcie futbolu.
- W czwartek startują mistrzostwa świata w piłce nożnej; turniej zostanie rozegrany na stadionach w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych.
- Eksperci nie mają wątpliwości - to będzie najdroższy mundial w historii.
- Ile kosztują bilety? Ile trzeba zapłacić za podróż do Ameryki Północnej i zakwaterowanie?
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Startujące w czwartek mistrzostwa świata w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych już teraz określane są mianem najdroższych w historii. "New York Times" pisze, że kiedy FIFA po raz pierwszy udostępniła bilety do sprzedaży (w październiku 2025 r.), ceny już wtedy były najwyższe w historii. Następnie, w kolejnych miesiącach, ceny podnoszono w ramach strategii zwanej "dynamicznym ustalaniem cen".
"NYT" powołuje się na dziennikarzy "The Athletic", którzy ustalili, że ceny wejściówek rosły od października do listopada, następnie po losowaniu grup w grudniu, a potem ponownie 1 kwietnia br. Od października do kwietnia podwyżki objęły co najmniej jedną kategorię biletową na 95 ze 104 meczów, przy czym średni wzrost wyniósł 35 proc.
W każdej kategorii biletowej, na każde spotkanie, ceny biletów są ponad dwukrotnie wyższe niż wejściówki podczas mistrzostw świata w Katarze w 2022 roku.
Przykładowo: ceny biletów kategorii 1 (atrakcyjne miejsca, w dolnej części stadionu) na spotkania fazy grupowej (z wyłączeniem meczu otwarcia) wahają się od 450 do 990 dolarów (przed czterema laty te same bilety kosztowały 220 dolarów). Bilety kategorii 1 na ćwierćfinały kosztują co najmniej 1360 dolarów, przy czym podczas turnieju w Katarze za te same wejściówki trzeba było zapłacić 425 dolarów.
Najtańsze bilety kategorii 3 (najmniej atrakcyjne, znajdujące się najdalej od murawy) na mecze fazy grupowej kosztują od 140 do 1410 dolarów, a bilety kategorii 1 na finał jeszcze w kwietniu kosztowały 10 990 dolarów. Bardziej majętni mogą obejrzeć decydujące spotkanie z pierwszych rzędów, ale wtedy cena wzrasta do 32 970 dolarów.
"NYT" pisze, że dawniej za 1000 dolarów można było kupić bilet na finał mundialu albo półfinały w przypadku turnieju Katarze. Teraz, jeśli chce się mieć dobre miejsce, tyle samo kosztują wejściówki na mecz fazy grupowej.
Należy wspomnieć, że były też najtańsze bilety za 60 dolarów, przeznaczone głównie dla lokalnych kibiców wyłonionych w loteriach, ale stanowiły one zaledwie 2 proc. puli i były praktycznie nieosiągalne. Większość fanów musi więc liczyć się z dużo wyższymi kosztami - tym bardziej, że bilety często dostępne są tylko na rynku wtórnym, gdzie ceny ustalają posiadacze biletów.
Bilety to tylko część wydatków. Do ceny należy doliczyć koszty podróży i zakwaterowania, które w Ameryce Północnej są wyjątkowo wysokie.
Przelot z Europy do Nowego Jorku na finał (zostanie rozegrany na MetLife Stadium nieopodal Nowego Jorku) to wydatek rzędu 2000 dolarów za bilet w obie strony. Dwie noce w hotelu na Manhattanie w finałowy weekend mogą kosztować ponad 1000 dolarów, a ceny w okolicach stadionów w dni meczowe rosną nawet o 55 proc. w porównaniu do zwykłych dni.
Przykładowo, średnia cena noclegu w hotelach sieci Wyndham w Kansas City podczas meczów wynosi 390 dolarów za noc, podczas gdy w pozostałe dni - 150 dolarów. W meksykańskiej Guadalajarze, gdzie wybór hoteli jest ograniczony, ceny w dni meczowe są nawet dwukrotnie wyższe.
Dojazd na stadion to kolejny koszt, który może zaskoczyć kibiców. W niektórych miastach, jak Massachusetts czy New Jersey, ceny biletów komunikacji miejskiej na czas mundialu zostały podniesione. W innych, jak Filadelfia czy Seattle, obowiązują standardowe taryfy. Dla osób korzystających z samochodu, parking przy stadionie to wydatek od 100 do 300 dolarów - miejsca trzeba rezerwować z wyprzedzeniem.
Nie można zapomnieć o cenach jedzenia i napojów na stadionach. Przykładowo, na MetLife Stadium frytki kosztują 8 dolarów, piwo - 14 dolarów, a w Miami za kanapkę z kurczakiem trzeba zapłacić 19 dolarów. Dla kibiców z zagranicy dochodzą także koszty wizowe - 185 dolarów za samą aplikację.
Dla lokalnych kibiców, którym udało się zdobyć najtańsze bilety, udział w turnieju może być relatywnie przystępny. Jednak dla większości fanów, zwłaszcza tych podróżujących z innych kontynentów, wyjazd na mistrzostwa świata to wydatek liczony w tysiącach dolarów.
Eksperci cytowani przez "The Athletic" nie mają wątpliwości - tegoroczny mundial będzie najdroższym w historii, pod każdym względem.


