Lionel Messi znów udowodnił, że jest piłkarskim geniuszem. W meczu mistrzostw świata z Austrią w Arlington koło Dallas Argentyńczyk zdobył swoją 17. bramkę w historii mundiali, stając się samodzielnym rekordzistą wszech czasów. Tym samym zepchnął z piedestału Miroslava Klosego, który przez lata był dzierżył tytuł mundialowego rekordzisty. Pod koniec spotkania piłkarz pobił swój własny rekord i strzelił kolejną - 18. - bramkę.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
38-letni Lionel Messi nie przestaje zaskakiwać. W 38. minucie spotkania z Austrią podczas piłkarskich mistrzostw świata w Arlington koło Dallas, Argentyńczyk zdobył bramkę, która przeszła do historii futbolu. To właśnie ten gol pozwolił mu objąć prowadzenie w klasyfikacji wszech czasów strzelców mundiali - Messi ma na swoim koncie już 17 trafień.
Do tej pory rekord należał do urodzonego w Opolu Miroslava Klosego, który w latach 2002-2014 reprezentował Niemcy i zdobył 16 bramek.
Messi już w dziewiątej minucie spotkania miał szansę na otwarcie wyniku z rzutu karnego, ale austriackiemu bramkarzowi udało się obronić strzał. Jednak prawdziwy mistrz nie poddaje się po jednym niepowodzeniu - Messi wrócił do gry i w 38. minucie wpisał się na listę strzelców, zapisując się złotymi zgłoskami w historii futbolu.


