Poniedziałkowe, gwałtowne opady deszczu spowodowały poważne utrudnienia w Stalowej Woli. Zalane zostały ulice, piwnice, a także serwerownia Huty Stalowa Wola i pomieszczenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Strażacy interweniowali ponad 40 razy.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Jak poinformował mł. bryg. Krystian Bąk, oficer prasowy stalowowolskich strażaków, po intensywnych opadach deszczu służby ratunkowe były wzywane do ponad 40 zdarzeń. Najczęściej dotyczyły one wypompowywania wody z zalanych piwnic, posesji i ulic. Najtrudniejsza sytuacja panowała na ulicach KEN, Okulickiego oraz na skrzyżowaniu Okulickiego z Przemysłową.

Szczególnie niebezpiecznie było w tunelu na jednej z zalanych ulic, gdzie samochód został całkowicie przykryty wodą. Osoba lub osoby jadące tym pojazdem prawdopodobnie opuściły go przed przyjazdem strażaków, bo w środku nikogo nie było - relacjonował mł. bryg. Bąk.

Woda deszczowa wdarła się także do podziemnych pomieszczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Huty Stalowa Wola, gdzie znajdują się serwerownia i pomieszczenia techniczne.

Strażacy cały czas pracują nad usuwaniem skutków ulewy. Część ulic jest już przejezdna, na innych wciąż trwa wypompowywanie wody. 

Sytuacja się stabilizuje i wszystko idzie ku dobremu, choć wciąż otrzymujemy pojedyncze zgłoszenia - podsumował mł. bryg. Krystian Bąk.