Nowoczesny, luksusowy i budzący kontrowersje – 109-metrowy superjacht O3, należący do powiązanego z Rosją miliardera Leonarda Bławatnika, od kilku dni przemierza duńskie cieśniny. Obecność tej jednostki na wodach terytorialnych Danii wywołała pytania o bezpieczeństwo kraju i możliwe zagrożenia. "Statki tego kalibru mogą być wykorzystywane zarówno do szpiegostwa, jak i sabotażu" - podkreśla Anders Puck Nielsen, analityk z Duńskiej Akademii Obrony.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

O3 to nie jest zwykły jacht. To pływający pałac, który na kilku poziomach oferuje swoim gościom 10 luksusowych kabin, prywatne balkony, lądowisko dla śmigłowca oraz wieżę z zaawansowaną łącznością satelitarną. Jednak te elementy - według ekspertów - mogą stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państw, przez których wody przepływa jednostka.

Statki tego kalibru mogą być wykorzystywane zarówno do szpiegostwa, jak i sabotażu. Jeśli właściciel może mieć powiązania z Rosją, należy o tym pamiętać - ostrzega Anders Puck Nielsen, analityk z Duńskiej Akademii Obrony.

Nielsen podkreśla, że jachty takie jak O3 mogą być wyposażone w "ogromną" ilość sprzętu, w tym mniejsze jednostki podwodne, które mogą służyć do badania infrastruktury krytycznej. Ekspert zwraca uwagę, że jednostki turystyczne mają dużą swobodę poruszania się po wodach terytorialnych i mogą "znikać z radaru", jeśli obrona kraju skupia się wyłącznie na okrętach wojennych.

Według portalu Marine Traffic, O3 wypłynął na początku czerwca z portu w Hamburgu, gdzie został zbudowany, by następnie zawinąć do norweskiego kurortu Kristiansand i opłynąć Danię.

Kim jest właściciel O3?

Leonard (Leo, Leonid) Bławatnik urodził się w Odessie, a wychował w Moskwie, jako 21-latek wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Dziś posiada amerykańskie i brytyjskie obywatelstwo, a w Wielkiej Brytanii został uhonorowany tytułem szlacheckim "sir" za wspieranie londyńskiej kultury. W rankingu najbogatszych ludzi świata magazynu "Forbes" zajmuje 71. miejsce, a jego majątek szacowany jest na miliardy dolarów.

Bławatnik jest właścicielem m.in. słynnej wytwórni płytowej Warner Music Group, a fortunę zbudował głównie na inwestycjach w rosyjski sektor naftowy i górniczy. Jednak jego reputacja mocno ucierpiała w grudniu 2023 roku, kiedy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nałożeniu na niego sankcji za powiązania z Rosją. Jak podkreśla dziennik "Berlingske", miliarder "posiada niezwykłą zdolność jednoczesnego korzystania z korzeni w Rosji i dystansowania się od nich".

Dziennikarze TV2 próbowali ustalić, czy Bławatnik przebywa obecnie na pokładzie O3, jednak nie udało się tego potwierdzić. Z kolei duńska marynarka wojenna, pytana o potencjalne zagrożenie, odpowiedziała lakonicznie: "monitorujemy sytuację na wodach terytorialnych".