Piłkarze Kolumbii już cieszą się z awansu do 1/16 finału mistrzostw świata. W nocy polskiego czasu Kolumbijczycy wygrali w Zapopan 1:0 z Demokratyczną Republiką Konga. We wcześniejszym spotkaniu grupy K Portugalia pokonała Uzbekistan 5:0.
- Zobacz terminarz mundialu 2026!
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Demokratyczna Republika Konga gra w mistrzostwach po 52 latach przerwy. W 1974 roku, jeszcze pod nazwą Zair, doznała trzech porażek i nie zdobyła nawet jednej bramki. W obecnym mundialu historyczny punkt i gola zdobyła już w pierwszym spotkaniu, remisując z Portugalią 1:1.
W starciu z Kolumbią afrykański zespół znów pokazał przede wszystkim dobrą organizację w defensywie. W podstawowym składzie ponownie zagrał obrońca Widzewa Łódź Steve Kapuadi. Kolejnego punktu nie zdołał jednak wywalczyć.
Kolumbia, która w pierwszej kolejce pokonała Uzbekistan 3:1, zaczęła spotkanie z dużym animuszem. Dogodnej okazji już w czwartej minucie nie wykorzystał Daniel Munoz. W szóstej obrońca Crystal Palace trafił do siatki, ale był na minimalnym spalonym.
Przez pierwsze 20 minut Kolumbijczycy oddali pięć celnych strzałów. Później jednak ich ataki wytraciły impet i po pierwszej połowie było 0:0.
W 50. minucie Kolumbia znów była blisko gola, ale z sześciu metrów bramkarza pokonać nie zdołał Luis Diaz.
Defensywę DR Konga udało się Kolumbijczykom przechytrzyć w 76. minucie. Wówczas szczęście dopisało niepilnowanemu Munozowi, który trafił do siatki po rykoszecie.


