​Aluron CMC Warta Zawiercie z przytupem rozpoczął finałową rywalizację o mistrzostwo Polski w siatkówce mężczyzn. W pierwszym meczu serii play-off pokonał Bogdankę LUK Lublin 3:0, nie pozostawiając rywalom złudzeń. Zawiercianie są już tylko dwa zwycięstwa od historycznego, pierwszego w dziejach klubu tytułu mistrza Polski.

  • Aluron CMC Warta Zawiercie wygrał pierwszy mecz finału PlusLigi 3:0.
  • MVP spotkania został Aaron Russell.
  • Zawiercianie prowadzą w serii do trzech zwycięstw 1:0.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W sobotnie popołudnie kibice zgromadzeni w hali Zagłębiowskiego Parku Sportowego byli świadkami prawdziwego siatkarskiego spektaklu. Aluron CMC Warta Zawiercie pokonał Bogdankę LUK Lublin 3:0 (25:19, 25:21, 25:14), obejmując prowadzenie w finałowej serii do trzech zwycięstw. To już trzeci z rzędu finał z udziałem zespołu z Zawiercia, który wciąż czeka na upragnione mistrzostwo Polski.

Zawiercie nie dało szans rywalom

Spotkanie rozpoczęło się od bardzo wyrównanej gry. Oba zespoły punktowały na przemian, a wynik długo oscylował wokół remisu. Przełom nastąpił dzięki skutecznym zagrywkom Mateusza Bieńka i Bartłomieja Bołądzia, które wyprowadziły gospodarzy na prowadzenie 17:13. Skrzydłowi Aluronu utrzymywali wysoką skuteczność, a kolejne bloki Aarona Russella i Bieńka powiększały przewagę. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:19 dla Zawiercia.

Początek drugiego seta należał do gości z Lublina, którzy po ataku Wilfredo Leona prowadzili już 5:1. Szybko jednak podopieczni trenera Michała Winiarskiego odrobili straty, a dwa asy serwisowe Russella pozwoliły im objąć prowadzenie 10:8. Blok Jurija Gladyra na Leonie powiększył przewagę gospodarzy, ale Lublinianie nie zamierzali się poddawać. Akcje Leona i Mateusza Malinowskiego pozwoliły im zbliżyć się na jeden punkt (16:17). W końcówce jednak Gladyr ponownie zatrzymał Leona, a as serwisowy Miguela Tavaresa przypieczętował zwycięstwo Aluronu 25:21.

Trzeci set to już pokaz siły Aluronu. Po kilku wyrównanych akcjach, w polu serwisowym znów błysnął Russell, a jego zagrania pozwoliły gospodarzom odskoczyć na 9:4. Kolejne punkty zdobywali Kwolek i Gladyr, który popisał się dwoma asami serwisowymi. Przewaga Zawiercia rosła z każdą akcją, a set zakończył się wynikiem 25:14 po skutecznym ataku Gladyra.

Bohaterowie meczu i atmosfera w hali

Nagroda dla najlepszego zawodnika spotkania trafiła do Aarona Russella, który był nie do zatrzymania zarówno w ataku, jak i na zagrywce. Warto podkreślić, że mecz odbył się w hali Zagłębiowskiego Parku Sportowego, gdzie Aluron rozgrywa swoje mecze play-off ze względu na ograniczoną pojemność własnej hali w Zawierciu. Na trybunach zasiadło 3300 kibiców, którzy stworzyli niesamowitą atmosferę.

Kolejne spotkanie finałowej serii odbędzie się już w środę o godzinie 17:30 w Lublinie. Trzeci mecz zaplanowano na 2 maja w Sosnowcu. Przypomnijmy, że rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Zawiercianie są już tylko dwa kroki od historycznego sukcesu, ale Bogdanka LUK Lublin z pewnością nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.