- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Nie żyje Monika Silva
Ciało aktywistki odnaleziono w poniedziałek. Informację o rozpoczęciu dochodzenia potwierdziły lokalna prokuratura oraz minister spraw wewnętrznych Ekwadoru John Reimberg. Śledczy mają ustalić dokładne przyczyny zgonu.
Minister Reimberg zasugerował, że jedną z rozważanych hipotez może być samobójstwo. Dotychczas nie przedstawiono jednak dowodów potwierdzających tę wersję wydarzeń. O sprawie informują ekwadorskie media, w tym dziennik "El Universo" czy "La Historia".
Śledztwo ws. śmierci Moniki Silvy
Delegacja Unii Europejskiej w Ekwadorze opublikowała komunikat, w którym wyraziła zaniepokojenie śmiercią "europejskiej obywatelki i aktywistki antykorupcyjnej". Przedstawiciele UE przekazali również kondolencje rodzinie i bliskim Moniki Silvy.
W oświadczeniu podkreślono konieczność przeprowadzenia "szybkiego, niezależnego i przejrzystego śledztwa". Zwrócono także uwagę na zagrożenia, z jakimi mogą mierzyć się działacze społeczni i obrońcy praw człowieka w Ekwadorze.
"Unia Europejska przypomina o znaczeniu ochrony obrońców praw człowieka, dziennikarzy oraz przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego, a także o potrzebie zapewnienia im bezpiecznych warunków działania" - napisano w komunikacie.
Jak podaje telewizja Ecuavisa, Monika Silva mieszkała w Ekwadorze od ponad dekady razem z rodziną. Była związana z Fundacją La Integridad, zajmującą się ujawnianiem przypadków korupcji, szczególnie dotyczących ochrony środowiska i zamówień publicznych.
Według lokalnych mediów kilka miesięcy temu aktywistka informowała w mediach społecznościowych o otrzymywanych groźbach śmierci. Dzięki swojej działalności była znaną postacią w prowincji Santa Elena i angażowała się w działania przeciwko nadużyciom oraz nieprawidłowościom w życiu publicznym.