Kanadyjska policja zatrzymała 59-letniego mieszkańca Ontario, który przez niemal 17 lat pilotował samoloty pasażerskie jako kapitan Air Canada, nie posiadając wymaganej licencji. Mężczyzna, który przewiózł dziesiątki tysięcy pasażerów w setkach lotów krajowych i międzynarodowych, usłyszał zarzuty oszustwa oraz posługiwania się fałszywymi dokumentami.

  • 59-letni pilot z Ontario przez 17 lat latał jako kapitan Air Canada bez wymaganej licencji.
  • Używał podrobionych dokumentów, oszukując zarówno pracodawcę, jak i federalne ministerstwo transportu.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Sprawa dotyczy 59-letniego pilota z Ontario, który przez niemal dwie dekady latał jako kapitan samolotów Air Canada, nie posiadając wymaganej licencji. Mężczyzna rozpoczął karierę pilota w 1998 roku, jednak w 2009 roku, po awansie na kapitana, nie uzyskał nowej licencji, która jest obowiązkowa dla dowódców dużych maszyn pasażerskich. Zamiast tego posługiwał się podrobionymi dokumentami, skutecznie wprowadzając w błąd zarówno swojego pracodawcę, jak i ministerstwo transportu.

Setki lotów, tysiące pasażerów

Według ustaleń policji regionu Peel, pilot z fałszywą licencją był kapitanem w ponad 900 lotach, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych. W tym czasie przewiózł dziesiątki tysięcy pasażerów na pokładach takich maszyn jak Boeing 767, Boeing 777 i Boeing 787. Mężczyzna przeszedł na emeryturę w 2025 roku, a śledztwo w jego sprawie rozpoczęło się już po jego odejściu z pracy.

Dochodzenie zostało wszczęte po rutynowej kontroli dokumentacji w 2025 roku, podczas której ministerstwo transportu wykryło nieprawidłowości w papierach byłego kapitana. Policja regionu Peel rozpoczęła szeroko zakrojoną operację, która doprowadziła do zatrzymania mężczyzny 1 czerwca 2026 roku. Zatrzymany usłyszał szereg zarzutów, w tym oszustwa oraz posługiwania się sfałszowanymi dokumentami.

Szef policji regionu Peel, Nishan Duraiappah, podkreślił, że działania pilota naraziły na niebezpieczeństwo setki tysięcy osób i poważnie zachwiały zaufaniem publicznym do systemu bezpieczeństwa lotniczego. Sprawa wywołała szeroką dyskusję na temat skuteczności kontroli i procedur w kanadyjskim lotnictwie cywilnym.

Air Canada uspokaja: bezpieczeństwo nie było zagrożone

Mimo powagi sytuacji, linie Air Canada zapewniają, że bezpieczeństwo lotów nie było zagrożone. Przewoźnik podkreśla, że wszyscy piloci są regularnie testowani co pół roku pod kątem kompetencji, a raz w roku przechodzą dodatkowy egzamin pod nadzorem certyfikowanego pilota z ministerstwa transportu. Według przewoźnika, te procedury miały zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa nawet w przypadku nieprawidłowości w dokumentacji.