Dwa supertankowce z wyłączonymi transponderami wypłynęły z cieśniny Ormuz, wywożąc znaczne ilości kuwejckiej ropy. Według danych firmy Kpler, był to pierwszy duży eksport ropy z Kuwejtu od ponad dwóch miesięcy.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Kuwejtowi udało się przełamać blokadę eksportu ropy przez cieśninę Ormuz, wysyłając dwa supertankowce klasy VLCC (Very Large Crude Carrier) z wyłączonymi transponderami - informuje Reuters, powołując się na dane firmy analitycznej Kpler.

Był to pierwszy duży eksport ropy z Kuwejtu od ponad dwóch miesięcy, po tym, gdy Iran zablokował cieśninę po rozpoczęciu wojny 28 lutego.

Kpler podaje, że zapasy ropy naftowej w terminalu Mina Al Ahmadi spadły o ponad 7 milionów baryłek między 29 maja a 4 czerwca.

Dane firmy specjalizującej się w dostarczaniu analiz dotyczących globalnych rynków surowców, zwłaszcza ropy naftowej, gazu, LNG, wskazują na to, że dwa tankowce klasy VLCC wypłynęły między końcem maja a początkiem czerwca z nabrzeża Mina Al Ahmadi.

Tankowce pozostawały "niewidoczne" przez tydzień z powodu wyłączenia sygnałów Automatycznego Systemu Identyfikacji (AIS). Proces ten trwał przez czas załadunku, a potem w trakcie żeglugi w Zatoce Omańskiej.

W kwietniu Kuwejt ogłosił stan "siły wyższej" dla dostaw ropy i produktów rafinowanych po tym, jak blokada cieśniny Ormuz uniemożliwiła statkom wpływanie do Zatoki Perskiej.