Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk (Toyota) zajęli 12. miejsce na trzecim etapie Rajdu Dakar w klasie samochodów. To najlepszy wynik spośród polskich załóg tego dnia. Michał Goczał z Diego Ortegą uplasowali się na 18. pozycji, a Marek Goczał z Maciejem Martonem byli 20.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Na trasie wokół Al-Uli najszybszy okazał się Amerykanin Mitch Guthrie (Ford), wyprzedzając o 27 sekund Czecha Martina Prokopa (Ford, Orlen Jipocar Team). Trzeci był Brazylijczyk Lucas Moraes (Dacia). Eryk Goczał stracił do zwycięzcy 15 minut i 9 sekund. W klasyfikacji generalnej prowadzenie objął Guthrie, z przewagą zaledwie 26 sekund nad Prokopem. Najlepszy z Polaków, Eryk Goczał, jest 13. (18 minut i 33 sekundy straty), Michał Goczał zajmuje 14. Miejsce (20 minut 18 sekund straty), a Marek Goczał jest 20 (30 minut 38 sekund straty).
Wśród motocyklistów etap padł łupem Hiszpana Toshy Schareiny (Honda). Konrad Dąbrowski (KTM) miał trudny dzień - już na początku etapu zgubił trasę, a później zatrzymał się, by udzielić pomocy zakrwawionemu rumuńskiemu motocykliście, oczekując na przylot helikoptera medycznego. Ostatecznie ukończył etap na 27. miejscu, ze stratą 55 minut do zwycięzcy. Jego wynik może jednak zostać skorygowany i być może Polak otrzyma bonifikatę. W klasyfikacji generalnej Dąbrowski jest 19., a w kategorii Rally 2 - ósmy.
Ekipa Kamena Rally Team (Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki) jadąca DAF-em BULL 3300, odniosła drugie z rzędu zwycięstwo etapowe w kategorii ciężarówek, awansując na 13. miejsce w klasyfikacji generalnej.
W środę przed uczestnikami Dakaru pierwsza część dwudniowego etapu maratońskiego. Zawodnicy wyruszą z Al-Uli i dotrą do biwaku bez możliwości korzystania z pomocy technicznej. Motocykliści pokonają 492 km, z czego 417 km to odcinek specjalny, a samochody - 526 km (451 km odcinka specjalnego).


