We wtorek w Genewie delegacje Stanów Zjednoczonych i Chin spotkają się na rozmowach dotyczących kontroli zbrojeń podczas Konferencji Rozbrojeniowej ONZ. To pierwsze takie rozmowy po licznych apelach Waszyngtonu i wcześniejszych odmowach ze strony Pekinu.

  • We wtorek w Genewie odbędą się rozmowy USA i Chin na temat kontroli zbrojeń.
  • Spotkanie następuje po poniedziałkowych konsultacjach amerykańskiej delegacji z Rosją.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

We wtorek w Genewie dojdzie do długo oczekiwanych rozmów pomiędzy delegacjami Stanów Zjednoczonych i Chin w sprawie kontroli zbrojeń. Spotkanie odbędzie się w ramach Konferencji Rozbrojeniowej ONZ i jest postrzegane jako potencjalny przełom w relacjach obu mocarstw w kwestii bezpieczeństwa międzynarodowego.

Chiny zmieniają stanowisko?

Dotychczas Pekin konsekwentnie odmawiał udziału w rozmowach dotyczących kontroli zbrojeń, mimo wielokrotnych wezwań ze strony USA. Według źródeł z Departamentu Stanu cytowanych przez agencję Bloomberg, obecne spotkanie może otworzyć nowy rozdział w dialogu na temat ograniczania arsenałów. 

Jak odnotowała agencja, wiceszef resortu dyplomacji ds. kontroli zbrojeń Christopher Yeaw mówił w poniedziałek w Genewie na spotkaniu Konferencji Rozbrojeniowej na temat "potężnego rozrostu arsenału nuklearnego Chin" i wezwał Pekin do rozmów. 

W poniedziałek amerykańska delegacja spotkała się z przedstawicielami Rosji, co pokazuje, że Waszyngton stawia na szerokie konsultacje z kluczowymi graczami na arenie międzynarodowej. Rozmowy z Rosją i Chinami mają na celu zwiększenie przejrzystości i bezpieczeństwa w zakresie zbrojeń.

Tajemnicza próba jądrowa Chin

W tle rozmów pozostaje kwestia domniemanej próby broni jądrowej, którą - według administracji Trumpa - Chiny miały przeprowadzić potajemnie w 2020 roku. Informacje te ujawnił urzędnik Departamentu Stanu, Thomas DiNanno. Według niego Chiny zastosowały techniki, by utrudnić wykrycie próby. Dodatkowo USA mają posiadać informacje o zamiarze przeprowadzenia przez Pekin kolejnych prób jądrowych w przyszłości. 

W ubiegłym roku wznowienie prób zapowiedział prezydent Donald Trump, twierdząc, że to samo robią inne mocarstwa.

Nowy START

Obecne spotkanie odbywa się tygodnie po formalnym wygaśnięciu traktatu Nowy START między USA i Rosją, który ograniczał liczbę rozmieszczonych głowic jądrowych do 1550. Chiński arsenał jądrowy jest wciąż znacznie mniejszy, niż te obydwu największych mocarstw jądrowych - Pentagon szacuje go na nieco ponad 600 głowic - lecz jest rozbudowywany w szybkim tempie i według USA ma osiągnąć 1000 głowic do końca dekady. Z tego powodu Waszyngton od dawna naciskał, by Chiny dołączyły do reżimu kontroli zbrojeń.

Jeszcze na początku lutego rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian przekonywał jednak, że żądania te są "niesprawiedliwe" wobec dysproporcji w rozmiarze arsenałów USA i Chin.