Do tragicznego wypadku doszło na terenie myjni samochodowej w Tychach. Nie żyje 65-letni mężczyzna po upadku do kanału technicznego. Okoliczności tego zdarzenia wyjaśnia policja i prokuratura.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
W poniedziałek wieczorem w Tychach doszło do tragicznego wypadku na terenie jednej z myjni samochodowych przy ul. Glinczańskiej.
65-letni mężczyzna wpadł do kanału technicznego.
Pomimo natychmiastowej pomocy świadków oraz szybkiej interwencji służb ratunkowych, życia poszkodowanego nie udało się uratować.
Jak podaje portal tychy.naszemiasto.pl, na miejscu pracowały wszystkie służby - ratownicy medyczni, straż pożarna oraz policja.
Akcja ratunkowa rozpoczęła się jeszcze przed przyjazdem pogotowia, gdy świadkowie zdarzenia podjęli próbę reanimacji poszkodowanego.
Policja nie ujawnia, czy 65-latek był pracownikiem myjni, czy też klientem. Wszystkie czynności na miejscu prowadzone były pod nadzorem prokuratora.
Śledczy ustalają, jak doszło do wypadku i czy na terenie myjni zachowane były wszelkie zasady bezpieczeństwa.


