Daniił Miedwiediew, jeden z najlepszych tenisistów świata, znalazł się w kłopotliwej sytuacji tuż przed prestiżowym turniejem ATP Masters 1000 w Miami. Rosjanin, który w ostatnich tygodniach prezentował wyśmienitą formę, w drodze na Florydę zgubił bagaż i rakiety. Zawodnik zwrócił się o pomoc do linii lotniczych.
- Daniił Miedwiediew przyleciał do Miami bez bagażu i sprzętu sportowego.
- Rosjanin nie ma czym trenować przed zbliżającym się turniejem ATP Masters 1000.
- Tenisista zwrócił się o pomoc do linii lotniczych United Airlines.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Daniił Miedwiediew, aktualnie dziesiąty zawodnik światowego rankingu ATP, przeżywa wyjątkowo trudny początek sezonu pod względem logistycznym. Po udanych występach w Dubaju, gdzie wygrał, oraz w Indian Wells, gdzie dotarł aż do finału, Rosjanin udał się na Florydę, by wziąć udział w kolejnym prestiżowym turnieju. Niestety, podróż z Kalifornii do Miami okazała się pechowa - na miejscu okazało się, że jego bagaż, w tym niezbędny sprzęt sportowy, nie dotarł na miejsce.
Finalista Indian Wells nie krył rozczarowania i za pośrednictwem mediów społecznościowych zwrócił się bezpośrednio do linii lotniczych United Airlines. "Hej United, potrzebuję waszej pomocy. Wczoraj leciałem z Palm Springs na Florydę i nie dotarł żaden mój bagaż. Potrzebuję go, żeby zagrać w turnieju w Miami. Możecie mi pomóc?" - napisał tenisista na platformie X.


