Hubert Hurkacz wygrał w ćwierćfinale ATP Challenger Tour 175 w Cagliari z byłym finalistą Wimbledonu Włochem Matteo Berrettinim. Polak zagra o finał turnieju na Sardynii z rozstawionym z numerem czwartym Romanem Andresem Burruchagą, synem słynnego argentyńskiego piłkarza.

29-letni Wrocławianin występuje na turnieju na Sardynii dzięki dzikiej karcie. W pierwszych dwóch meczach wygrał w Cagliari - bez straty seta - z reprezentantami USA. Najpierw pokonał Emilio Navę (116. ATP), a następnie Zachary'ego Svajdę (88. ATP).

W ćwierćfinale zmierzył się z zajmującym 92. miejsce na światowej liście Matteo Berrettinim, finalistą Wimbledonu z 2021 roku. Był to ich piąty pojedynek, ale dopiero drugie zwycięstwo Polaka.

Hubert Hurkacz, rozstawiony z numerem szóstym, pokonał Włocha 4:6, 6:3, 6:4. Pojedynek trwał blisko dwie godziny.

Hurkacz w spotkaniu o prawo gry w finale zagra z rozstawionym z "czwórką" Romanem Andresem Burruchagą (59. ATP). Argentyńczyk, syn Jorge Burruchagi, piłkarskiego mistrza świata z 1986 roku, w ćwierćfinale pokonał Amerykanina Marcosa Girona 6:3, 2:6, 7:6 (7-1).

Hurkacz, w przeszłości zawodnik z pierwszej dziesiątki rankingu ATP, obecnie zajmuje 63. miejsce w tym zestawieniu. Polak rzadko występuje w turniejach rangi challenger, ale w tym roku zdarzyło się to już po raz drugi. 9 marca przegrał w swoim inauguracyjnym pojedynku w Cap Cana na Dominikanie.