W wieku 87 lat zmarł Krzysztof Dowgiałło. Był działaczem opozycji demokratycznej w PRL, uczestnikiem strajków w Stoczni Gdańskiej i posłem Sejmu X kadencji. Napisał tekst słynnej "Ballady o Janku Wiśniewskim".
- Zmarł Krzysztof Dowgiałło, architekt, działacz opozycji w PRL.
- Dowgiałło był naocznym świadkiem masakry Grudnia '70 w Gdyni.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Informację o śmierci Dowgiałły podał jako pierwszy portal wPolityce.pl. Potwierdził ją gdyński samorząd, który przypomniał, że Dowgiałło był naocznym świadkiem masakry Grudnia'70 w Gdyni.
Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek przekazała kondolencje rodzinie zmarłego. Podkreśliła, że Dowgiałło słowami "Ballady o Janku Wiśniewskim" utrwalił wydarzenia z Grudnia '70 w pamięci kolejnych pokoleń.
Krzysztof Dowgiałło urodził się 30 czerwca 1938 r. w Nowomalinie (obecnie Ukraina). Ukończył Wydział Architektury Politechniki Gdańskiej. Pracował jako architekt m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji i Algierii, a po powrocie do kraju - w gdańskim Miastoprojekcie.
W sierpniu 1980 r. uczestniczył w strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina i był delegatem do Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Od września 1980 r. działał w NSZZ "Solidarność". Był m.in. wiceprzewodniczącym komisji zakładowej w Miastoprojekcie, członkiem Zarządu Regionu Gdańskiego oraz delegatem na I Krajowy Zjazd Delegatów.
Jak podaje Encyklopedia Solidarności, po pacyfikacji strajku w Stoczni Gdańskiej, 16 grudnia 1981 r., Dowgiałło został aresztowany. Początkowo przetrzymywano go w Areszcie Śledczym w Gdańsku, a następnie - ze względu na chorobę serca - przeniesiono do szpitala Zakładu Karnego w Bydgoszczy. W maju 1982 r. Sąd Wojewódzki w Gdańsku skazał go na cztery lata więzienia. Karę odbywał m.in. w Zakładzie Karnym w Potulicach, gdzie wydawał więzienną gazetkę "Pilnik". W 1983 r. został zwolniony na mocy aktu łaski Rady Państwa.
W czerwcu 1984 r. został ponownie aresztowany; wyszedł na wolność miesiąc później na mocy amnestii.
Od 1985 r. redagował Biuletyn Terytorialno-Związkowego Komitetu Samoobrony Społecznej "Gryps". W latach 1989-1993 był wiceprzewodniczącym Światowej Konfederacji Pracy.
W wyborach z czerwca 1989 roku zdobył mandat posła na Sejm kontraktowy z ramienia Komitetu Obywatelskiego.
Od 1990 do 2005 należał kolejno do Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna, Unii Demokratycznej i Unii Wolności. W latach 1990-2002 zasiadał w Radzie Miasta Sopotu.
W 2007 r. został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a w 2015 r. — Krzyżem Wolności i Solidarności.
"Balladę o Janku Wiśniewskim" Dowgiałło napisał pod wpływem tragicznych wydarzeń z 17 grudnia 1970 roku w Gdyni, kiedy wojsko i milicja otworzyły ogień do bezbronnych robotników zmierzających do pracy w stoczni. Zginęło 18 osób. Był to jeden z najtragiczniejszych momentów Grudnia ’70.
Tekst ballady przez niemal dwie dekady funkcjonował jako utwór anonimowy. Jak pisał Piotr Brzeziński z IPN Gdańsk w artykule "Ballada o Janku Wiśniewskim", opublikowanym w Biuletynie IPN, Dowgiałło publicznie ujawnił swoje autorstwo dopiero przed wyborami czerwcowymi w 1989 r.
Według relacji Dowgiałły, przywołanej przez Brzezińskiego, utwór powstał wieczorem 17 grudnia 1970 r., po tym jak zobaczył na ulicy Świętojańskiej w Gdyni pochód z ciałem zabitego chłopca niesionym na drzwiach. Było to ciało osiemnastoletniego Zbigniewa Godlewskiego, pracownika Stoczni Gdyńskiej im. Komuny Paryskiej, zastrzelonego w okolicy przystanku Gdynia Stocznia. Ponieważ Dowigałło nie znał wówczas jego prawdziwej tożsamości, użył symbolicznego imienia i nazwiska - Janek Wiśniewski.
Po Sierpniu '80 muzykę do ballady skomponował Mieczysław Cholewa, który uznawał słowa za tekst anonimowy, tzw. ludowy, i spopularyzował pieśń. Ogólnopolską rozpoznawalność "Ballada o Janku Wiśniewskim" zyskała po filmie Andrzeja Wajdy "Człowiek z żelaza", w którym wykonała ją Krystyna Janda.
Prawa autorskie do słów ballady zostały formalnie uregulowane dopiero w 2007 r. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Rejonowego w Sopocie Dowgiałło został uznany za autora tekstu, a Cholewa zgodził się na wykreślenie zapisu o swoim autorstwie słów w rejestrze ZAiKS oraz ujawnienie praw autorskich Dowgiałły.
Historyk IPN w swoim artykule zaznaczył zarazem, że historia autorstwa ballady była złożona, bo do autorstwa tekstu przyznawał się także gdyński poeta Jerzy Stanisław Fic. W obiegu formalnym prawa do słów utworu zostały jednak ujawnione na rzecz Dowgiałły.


