RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wielka Brytania wróci do UE? Miażdżące wyniki sondażu

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 23 czerwca (08:26)

Dokładnie 10 lat po referendum w sprawie brexitu młodzi Brytyjczycy zagłosowaliby za powrotem Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej - twierdzi dziennik "Guardian", powołując się na badanie przeprowadzone przez think tank More in Common. Był brexit, jest "bregret". Co oznacza to hasło?

  • 50 proc. młodych Brytyjczyków (pokolenie Z) uważa brexit za porażkę; 16 proc. za sukces.
  • Od referendum w 2016 roku zmarło ponad 6 mln Brytyjczyków, głównie starszych wyborców popierających brexit.  
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Dla młodych brexit to porażka

60 proc. Brytyjczyków między 18. a 28. rokiem życia zagłosowałoby za wejściem Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej; tylko 9 proc. byłoby przeciwko - napisał we wtorek "Guardian".

Gdyby zaś policzyć potencjalne głosy osób, co do których prawdopodobieństwo wskazuje na ich faktyczny udział w ewentualnym referendum, przewaga staje się miażdżąca: obóz zwolenników pozostania/ponownego przystąpienia do UE zdobyłby 81 proc. głosów. 19 proc. opowiedziałoby się za pozostaniem Wielkiej Brytanii poza UE.

Badanie More in Common, w którym wzięło udział 440 młodych osób w całej Wielkiej Brytanii, pokazuje, że 50 proc. Brytyjczyków z pokolenia Z uważa brexit za porażkę, a 16 proc. - za sukces.

Posłuchaj: "Obie strony straciły". Co zmieniło się 10 lat po brexicie?

Byli zbyt młodzi, by głosować

Luke Tryl, dyrektor wykonawczy More In Common, powiedział "Guardianowi", że dla młodych respondentów brexit był pierwszym wydarzeniem politycznym, którego byli "wyraźnie świadomi - zbyt młodzi, by głosować, ale z wyraźnymi wspomnieniami tej kampanii i lat debat, które po niej nastąpiły".

Chociaż młodzi Brytyjczycy w większości popierają powrót do UE, rozmowy w grupach fokusowych z wyborcami z pokolenia Z sugerują, że wahają się oni przed powrotem do niekończących się debat na temat brexitu, które pamiętają z młodości. Grozi to odwróceniem uwagi od kwestii, na których im najbardziej zależy: kosztów utrzymania, niedrogich mieszkań, miejsc pracy i zmian klimatu - powiedział Tryl.

Sondaż został zrealizowany w ramach szerszej debaty w kraju na temat transformacji demograficznej brytyjskiego elektoratu. W referendum w 2016 roku 51,9 proc. osób opowiedziało się za wyjściem z UE, (48,1 proc. było przeciwnego zdania); za opuszczeniem Unii w dużej mierze opowiedziały się starsze pokolenia.

Zmarło wielu tych, którzy byli za brexitem

Jednak od referendum zmarło ponad 6 mln Brytyjczyków. Starsze roczniki w przeważającej mierze głosowały za opuszczeniem UE (tego zdania było 64 proc. osób powyżej 65. roku życia). Szeregi grupy opowiadającej się za wyjściem z Unii Europejskiej zostały szczególnie przerzedzone. Z oficjalnych danych wynika, że zmarło około 15 proc. wyborców opowiadających się za wyjściem z UE, w porównaniu z 10 proc. głosujących za pozostaniem w Unii.

Od referendum brexitowego około 6 mln młodych ludzi, którzy nie mieli prawa głosu w 2016 roku, uzyskało prawa wyborcze. Ta wymiana pokoleniowa doprowadziła analityków do przekonania, że większość probrexitowa zniknęła w wyniku naturalnej rotacji populacji, tworząc aktywną większość antybrexitową, liczącą kilka milionów wyborców.

Według sondażu More in Common 62 proc. młodszych Brytyjczyków uważa, że referendum o ponownym przystąpieniu do UE powinno odbyć się w ciągu pięciu lat. Tylko 11 proc. osób poniżej 29. roku życia sprzeciwia się przeprowadzeniu kolejnego referendum.

Posłuchaj: "Nowy premier nie będzie miał łatwej drogi". Kto za Keira Starmera?

"Bregret" - nowe słowo na stare rozczarowanie

Coraz więcej Brytyjczyków mówi dziś o żalu związanym z decyzją o opuszczeniu Unii Europejskiej. Termin "bregret" - będący połączeniem słów "brexit" i "regret" (czyli "żałować") - na dobre zadomowił się w brytyjskiej debacie publicznej.

Rosnące niezadowolenie to efekt negatywnych skutków gospodarczych i społecznych, jakie przyniosło wyjście Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. To właśnie te konsekwencje, zauważalne już nie tylko w sondażach, ale i w codziennym życiu Brytyjczyków, stoją za popularnością terminu "bregret".

Według analityków ten trend może wpływać na przyszłe decyzje polityczne oraz kształtować nastroje społeczne na Wyspach przez kolejne lata.

Źródło: RMF24/PAP

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: