Pacjenci byli hospitalizowani na Oddziale Neurologii i Udarowym. Wypadli z 5. piętra.
65-letnia kobieta - około godz. 7:30, mężczyzna w tym samym wieku - niespełna 5 godzin później. Mimo udzielonej pomocy, życia pacjentów nie udało się uratować.
Jak przekazała dziennikarzowi RMF FM Karolina Pruchniak z KPP w Wejherowie, funkcjonariusze wstępnie wykluczają udział osób trzecich w obu zdarzeniach, a pacjenci nie byli ze sobą powiązani.
Spółka Szpitale Pomorskie wszczęła wewnętrzne postępowanie wyjaśniające.
Jak podkreślają przedstawiciele spółki, dramatyczne wydarzenia to ogromne obciążenie także dla personelu medycznego. Pracę rozpoczął zespół psychologów.
Wsparcie zaoferowano rodzinom zmarłych, innym pacjentom oraz pracownikom szpitala.
Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratura. Wyjaśniają, jak doszło do tych dramatycznych zdarzeń.