Sieć ciepłownicza zasilająca budynki Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie została naprawiona. Do awarii doszło tam w piątek przed południem. Szpital wraca do normalnego trybu pracy.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

O powrocie do normalnej pracy poinformowała rzeczniczka placówki.

Dostawy ciepła do budynków szpitala przy ul. Unii Lubelskiej zostały w pełni przywrócone. Kaloryfery ponownie funkcjonują prawidłowo - poinformowała w piątek po południu Magdalena Knop.

Podkreśliła, że przywrócenie dostaw ciepła było możliwe "dzięki zaangażowaniu pracowników wielu działów oraz sprawnej współpracy służb technicznych". Knop zapewniła, że szpital wraca do standardowego trybu pracy.

Awaria w szpitalu w Szczecinie

Do awarii systemu ogrzewania w USK nr 1 (Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego) doszło w piątek (6 lutego) rano. Spadek temperatury w instalacji nie był długotrwały. Nie doszło do dużego wychłodzenia pomieszczeń, ale szpital informował o ograniczeniach w pracy SOR i zaapelował do sąsiednich placówek medycznych o wsparcie. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego kierowała karetki z pacjentami do innych szpitali.

Rzeczniczka USK nr 1 podkreśliła, że oddziały urazowe, dla dorosłych i dzieci, działają bez zmian. Badania i zabiegi pacjentów onkologicznych również są kontynuowane. Knop zwróciła uwagę, że planowe hospitalizacje i zabiegi mogą zostać przełożone na inne terminy.

Trudne warunki pogodowe dodały pracy lekarzom

USK nr 1 w Szczecinie to jeden z największych szpitali w woj. zachodniopomorskim. Na oddziałach dysponuje ponad tysiącem łóżek. Szpitalne poradnie każdego dnia obsługują setki pacjentów.

W ubiegłym tygodniu z powodu trudnych warunków pogodowych w Szczecinie i gwałtownego wzrostu liczby przyjęć na SOR, głównie ze złamaniami rąk i nóg, skręceniami, stłuczeniami, urazami głowy i kręgosłupa - klinika ortopedii USK nr 1 wstrzymała planowe zabiegi. Na oddziale urazowo-ortopedycznym jest 35 miejsc, a pacjentów było nawet 47. Tylko jednego dnia, 26 stycznia, na SOR dorosłych przyjęto 167 osób. Do operacji zakwalifikowano 20.