Powiatowy lekarz weterynarii z Mińska Mazowieckiego ujawnił szokujące nieprawidłowości w nielegalnym schronisku "Pogotowie dla zwierząt" w Kuflewie na Mazowszu. Zwierzęta były przetrzymywane w skandalicznych warunkach, a sprawą zajęła się już prokuratura.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Kontrola przeprowadzona przez powiatowego lekarza weterynarii w nielegalnym schronisku "Pogotowie dla zwierząt" w Kuflewie na Mazowszu wykazała niehumanitarne traktowanie i poważne naruszenia praw zwierząt.
Jak infomruje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, psy miały być trzymane w zbyt małych kojcach, często bez dostępu do wody lub z wodą, która była zamarznięta.
Szczególnie niepokojące były braki w zapewnieniu odpowiednich warunków bytowych w okresie niskich temperatur.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski nie kryje oburzenia sytuacją w Kuflewie. Tu nie chodzi o pomaganie. Tu mówimy o przypadku, kiedy ktoś przejmuje psy, organizuje zbiórkę, a później w okrutny sposób się ich pozbywa - podkreślił.
Jak zaznaczył, kontrole w podobnych miejscach są obecnie koordynowane przez resort rolnictwa oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami, od rana w piątek trwa akcja prokuratury i policji.
Dziś od rana trwa akcja prokuratury i policji w tym obszarze patologii, bo tak to należy określić - powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Właściciel schroniska w Kuflewie tłumaczył, że zwierzęta przetrzymuje prywatnie, w ramach gospodarstwa domowego.
Jednak wyniki kontroli i działania służb wskazują na poważne naruszenia praw oraz niehumanitarne traktowanie zwierząt.
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa trafiło już do prokuratury. Śledczy będą wyjaśniać, jak długo trwał proceder i ile zwierząt ucierpiało w nielegalnym schronisku.


