Na teren 1. batalionu kawalerii powietrznej w Leźnicy Wielkiej (woj. łódzkie) spadł dziś niewielki dron. Badający sprawę funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej szybko ustalili i zatrzymali operatora maszyny. Okazał się nim 22-letni obywatel Polski.
- Niewielki dron spadł na teren wojskowy w Leźnicy Wielkiej.
- Operator drona, 22-letni Polak, został zatrzymany przez Żandarmerię Wojskową.
- Przedstawiono mu zarzut naruszenia przepisów Prawa lotniczego.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Do incydentu doszło na terenie 1. batalionu kawalerii powietrznej w Leźnicy Wielkiej. Niewielki dron, dostępny w zwykłej sprzedaży, spadł na teren jednostki po tym, jak zahaczył o drzewo. Żandarmeria Wojskowa natychmiast rozpoczęła czynności wyjaśniające na miejscu zdarzenia. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, upadek urządzenia nie wyrządził żadnych szkód.


