W jednym z budynków Szpitala Powiatowego w Myszkowie w Śląskiem wykryto bakterię legionelli - informuje reporterka RMF FM Anna Kropaczek. W związku z tym wprowadzono zmiany w funkcjonowaniu szpitala, które wpłyną na pacjentów tej placówki.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze Świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl
Jak ustaliła nasza dziennikarka, problem dotyczy nowej części budynku, w której znajduje się izba przyjęć, pracownia hemodynamiki - kardiologii inwazyjnej - a także blok operacyjny i oddziały: chirurgii urazowo-ortopedycznej, pediatrii i ginekologii.
Żeby zapewnić ciągłość udzielania świadczeń, szpital zdecydował się przenieść izbę przyjęć oraz oddział urazowo-ortopedyczny do drugiego budynku. Ginekologię zaś przeniesiono do pomieszczeń oddziału chirurgii ogólnej, a czwórkę dzieci z oddziału pediatrycznego przetransportowano do szpitala w Zawierciu.
Wykrycie groźnej bakterii w powiatowym szpitalu w Myszkowie spowodowało także zawieszenie funkcjonowania oddziału hemodynamiki i bloku operacyjnego. Trwa czyszczenie i dezynfekcja instalacji.
Legionella to rodzaj bakterii żyjących w wodzie i glebie. Wywołują groźną chorobę układu oddechowego - legionellozę (w tym ciężkie zapalenie płuc) lub łagodniejszą gorączkę Pontiac.


