Peter Jackson - reżyser trylogii "Władca Pierścieni" i "Hobbita" - otrzymał honorową Złotą Palmę na rozpoczynającym się dziś 79. festiwalu w Cannes. "To niesamowita niespodzianka i wielki zaszczyt" - podkreślał Jackson.

"To było ogromne ryzyko". Jackson o pracy nad "Władcą Pierścieni"

Honorową Złotą Palmę wręczył Peterowi Jacksonowi Elijah Wood - filmowy Frodo Baggins. 

W swoim przemówieniu Peter Jackson wspominał pracę nad ekranizacją "Władcy Pierścieni". Wszystkie trzy filmy powstawały jednocześnie. To był osobliwy okres, bo Warner Bros. właśnie przechodziło pod nowe skrzydła - opowiadał. Zwrócił też uwagę, że media uważały jego projekt za szaleństwo. 

Co się stanie, jeśli pierwsza część okaże się klapą? Co zrobią z drugą i trzecią częścią, skoro są już nakręcone? To było ogromne ryzyko, a media nieustannie powtarzały, że to przedsięwzięcie zakończy się porażką - podkreślał Jackson. Przypomniał, że na festiwalu w Cannes w 2001 r. pokazano przedpremierowo 20-minutowy fragment "Drużyny pierścienia". Efektem była zmiana nastawienia mediów i widzów do filmu. 

To zmieniło moje życie. Kiedy film wchodził do kin, panowało takie oczekiwanie, jakiego nie byłoby, gdyby nie Cannes - przyznał Jackson. 

Nie potrafię pojąć, dlaczego dostaję Złotą Palmę. Nie jestem gościem tego typu - przyznał z rozbrajającą szczerością reżyser. Na koniec dodał żartobliwie, że nagroda jest formą przeprosin za to, że jego pierwszy film pokazany w Cannes - "Zły smak" - nie został doceniony. 

Dlaczego Peter Jackson dostał Złotą Palmę?

Peter Jackson - trzykrotny laureat Oscara - jest zaliczany do grona twórców, którzy zrewolucjonizowali wykorzystanie efektów specjalnych w filmie.

"Trwale zmienił hollywoodzką kinematografię i koncepcję spektakularności. Kino większe niż życie jest jego znakiem rozpoznawczym, a tworzona przez niego rozrywka - ambitną sztuką. Jednak Peter Jackson to nie tylko świetny technik, lecz przede wszystkim niesamowity gawędziarz i nieprzewidywalny artysta" - czytamy w uzasadnieniu decyzji o przyznaniu mu honorowej Złotej Palmy. 

Film Pawła Pawlikowskiego w konkursie głównym

W konkursie głównym tegorocznego festiwalu w Cannes powalczą 22 filmy. Jest wśród nich wyczekiwana "Ojczyzna" (tytuł oryg. "Fatherland") Pawła Pawlikowskiego - pierwsza fabuła polskiego twórcy od czasu "Zimnej wojny" z 2018 r. Scenariusz, który reżyser współtworzył z Henkiem Handloegtenem, powstał na podstawie książki "Czarodziej" Colma Tóibína o życiu Thomasa Manna. Sercem opowieści są relacje niemieckiego pisarza z jego córką Eriką. Akcja rozgrywa się w trakcie podróży z leżącego w amerykańskiej strefie wpływów Frankfurtu do kontrolowanego przez Sowietów Weimaru, w którą Mann wyrusza z Eriką.

W rolach głównych zobaczymy gwiazdę "Strefy interesów" i "Anatomii upadku" Sandrę Hüller oraz znanego z "Monachium" Hansa Zischlera. Wśród twórców produkcji znaleźli się też stali współpracownicy Pawlikowskiego: operator Łukasz Żal, kostiumografka Aleksandra Staszko, montażysta Piotr Wójcik oraz scenografowie Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński. Polska premiera filmu planowana jest na 19 czerwca.

Szansę na Złotą Palmę mają również "Historie równoległe" Asghara Farhadiego, których producentami wykonawczymi są Krzysztof Piesiewicz i Maciej Musiał. Obraz, inspirowany szóstym odcinkiem "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego, śledzi losy pisarki, która odkrywa trójkąt miłosny między braćmi, a tajemniczą kobietą. Obsadę stworzyli Isabelle Huppert, Virginie Efira, Vincent Cassel, Pierre Niney i Catherine Deneuve. Oprócz obrazów Pawlikowskiego i Farhadiego do najważniejszej sekcji zakwalifikowała się też pierwsza anglojęzyczna fabuła rumuńskiego laureata Złotej Palmy, Cristiana Mungiu, "Fjord", w której wystąpili Sebastian Stan i Renate Reinsve.

Po trzyletniej nieobecności do konkursu głównego powraca Marie Kreuzter. W "Gentle Monster" austriacka reżyserka łączy siły z francuską aktorką Léą Seydoux, tworząc opowieść o pianistce, której życie zostaje wywrócone do góry nogami. Filmów o silnych kobietach będzie w tegorocznym programie więcej. W "A Woman’s Life" Charline Bourgeois-Tacquet przybliży losy chirurżki kierującej szpitalnym oddziałem. Jeanne Herry w "Garance" przyjrzy się utalentowanej aktorce, która wciąż nie zdobyła upragnionego uznania. Natomiast Ryusuke Hamaguchi, twórca "All of a Sudden", będzie eksplorować temat kobiecej przyjaźni. O statuetkę ubiegają się też m.in. "Bitter Christmas" Pedro Almodovara, "Sheep in the Box" Hirokazu Koreedy, "Paper Tiger" Jamesa Graya i "Minotaur" Andrieja Zwiagincewa.

Do kogo trafi Złota Palma - zadecyduje jury w składzie: południowokoreański reżyser Park Chan-wook (przewodniczący), amerykańska aktorka i producentka Demi Moore, irlandzko-etiopska aktorka i producentka Ruth Negga, belgijska reżyserka i scenarzystka Laura Wandel, chińska reżyserka i scenarzystka Chloé Zhao, chilijski reżyser i scenarzysta Diego Céspedes, francusko-amerykański aktor Isaach De Bankolé, szkocki scenarzysta Paul Laverty oraz szwedzki aktor Stellan Skarsgård.