Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie zawiadomił policję ws. budzącego kontrowersje koncertu Circoloco na ternie Pałacu w Wilanowie. Jego zdaniem organizatorzy imprezy świadomie naruszyli przepisy ustawy o ochronie przyrody. W sprawie koncertu interweniował również Rzecznik Praw Obywatelskich, który zwrócił się m.in. do Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
W nocy z soboty na niedzielę na dziedzińcu zabytkowego Pałacu w Wilanowie odbył się koncert muzyki techno. Impreza o nazwie Circoloco jest częścią międzynarodowego projektu, którego historia sięga 1999 roku.
Okoliczni mieszkańcy skarżyli się na hałas związany z tym, że koncert zakończył się dopiero po godz. 3 nad ranem. W mediach ukazało się też wiele zdjęć pokazujących zniszczenia trawników, po których jeździł ciężki sprzęt. Działacze Ogólnopolskiego Towarzystwa Opieki nad Ptakami ostrzegali, że wydarzenie może mieć poważne konsekwencje dla zwierząt, a szczególnie dla ptaków. Z kolei aktywiści miejscy zwracali uwagę, że na co dzień na terenie pałacu obowiązują bardzo restrykcyjne zasady - m.in. zakaz siadania na trawnikach.
W wydanym wczoraj oświadczeniu Paweł Jaskanis, dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, przeprosił za niedogodności związane z organizacją koncertu. Zapowiedział też, że pieniądze uzyskane dzięki wynajmowi terenu muzeum zostaną przeznaczone na konserwację i ochronę zabytkowych obiektów oraz przestrzeni historycznych.
Z relacji Jaskanisa wynika, że oględziny po koncercie nie wykazały "szkód w substancji zabytkowej pałacu ani jego historycznego otoczenia". Organizator został zobowiązany do odtworzenia fragmentów trawników oraz usunięcia drobnych uszkodzeń nawierzchni.
Głosy oburzenia związane z koncertem wynikały też z faktu, że niedaleko pałacu jest chroniony prawnie rezerwat przyrody Morysin. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie przekazała, że organizatorzy imprezy nie wystąpili o stosowne zezwolenie.
Do RDOŚ w Warszawie nie wpłynęły oficjalne informacje dotyczące wydarzenia pod nazwą Circoloco organizowanego na terenie Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Nie otrzymaliśmy wniosku o wydanie zezwolenia na odstępstwo od zakazów obowiązujących z mocy ustawy o ochronie przyrody - poinformowała Agata Antonowicz - główna specjalistka ds. komunikacji społecznej i kontaktów z mediami RDOŚ.
W reakcji na informacje pojawiające się w mediach, a także wpływające do RDOŚ prośby o podjęcie interwencji, urzędnicy skierowali pismo do organizatora imprezy - Awake Events Sp. z o.o. w Warszawie (do wiadomości dyrektora Muzeum Pałacu) informujące o obowiązujących przepisach prawa oraz konsekwencjach ich naruszenia.
W piśmie podkreślono, że organizacja wydarzenia w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody Morysin wiąże się z wysokim ryzykiem naruszenia zakazów obowiązujących na tym terenie chronionym. Chodzi m.in. o zakaz umyślnego płoszenia zwierząt, zakłócania ciszy, a także restrykcje związane z gatunkami chronionymi. Co ważne, naruszenie przepisów dotyczących ochrony w rezerwatach przyrody oraz ochrony gatunkowej stanowi wykroczenie zagrożone karą aresztu albo grzywny.
W piśmie wskazaliśmy, że skumulowane oddziaływanie hałasu oraz dynamicznego oświetlenia scenicznego stanowi dla dzikich zwierząt krytyczny czynnik stresogenny, który w porze wieczornej lub nocnej oddziałuje ze znacznie większą intensywnością niż w ciągu dnia. Taka presja może w konsekwencji doprowadzić do trwałego opuszczenia siedlisk przez gatunki szczególnie wrażliwe, co mogłoby negatywnie wpłynąć na środowisko przyrodnicze rezerwatów - zaznaczyła Antonowicz. Intensywne oświetlenie może mieć wpływ na ptaki, doprowadzając w skrajnych przypadkach do ich śmierci, np. przy zderzeniach z budynkami w wyniku utraty orientacji w terenie - dodała. Po sygnałach ze strony RDOŚ organizatorzy także nie poprosili o zezwolenie na odstępstwo od zakazów.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie skierował dziś do Komendy Rejonowej Policji Warszawa II pismo, w którym wskazał, że jego zdaniem działanie organizatora wyczerpuje znamiona świadomego naruszenia procedur prewencyjnych, wynikających z ustawy o ochronie przyrody. Podkreślił, że mogło doprowadzić do naruszenia zakazów obowiązujących w rezerwatach przyrody i wobec gatunków objętych ochroną. W przypadku skierowania wniosku do sądu, zadeklarował gotowość występowania jako oskarżyciel posiłkowy.
Interwencję w sprawie organizacji imprezy na terenie muzeum w Wilanowie podjął również Rzecznik Praw Obywatelskich.


