Europoseł Łukasz Kohut opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny apel do prezydenta Karola Nawrockiego. Prosi w nim o podpisanie ustawy uznającej śląski za język regionalny. "Polska się od tego nie rozpadnie, a przeciwnie – będzie wzmocniona" - sugeruje europarlamentarzysta.

  • Europoseł Łukasz Kohut napisał do prezydenta Karola Nawrockiego ws. ustawy uznającej śląski za język regionalny. 
  • Kohut podkreśla, że język śląski to skarb kulturowy, który trzeba chronić. Powołuje się też na opinię jednego z doradców Nawrockiego. 
  • Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl

Co zakłada ustawa, która przeszła przez parlament?

21 stycznia Senat przyjął bez poprawek ustawę uznającą język śląski za regionalny. Za przyjęciem ustawy głosowało 52 senatorów, przeciw było 32, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Na mocy ustawy język śląski ma zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako drugi, obok języka kaszubskiego, język regionalny.

Oznacza to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego, montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, gdzie używanie języka śląskiego deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców, dofinansowanie działalności związanej z zachowaniem języka śląskiego czy wprowadzenie do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dwóch przedstawicieli osób posługujących się językiem śląskim.

Projekt ustawy ws. uznania języka śląskiego za język regionalny posłowie Koalicji Obywatelskiej przygotowali po raz drugi w tej kadencji parlamentu. Poprzedni uzyskał poparcie w Sejmie i Senacie w 2024 r. Ostatecznie nowelizację zawetował ówczesny prezydent Andrzej Duda.

"Szansa, której nie wolno zmarnować". Europoseł Kohut pisze do prezydenta Nawrockiego

Należący do grupy Europejskiej Partii Ludowej europoseł Łukasz Kohut zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o niewetowanie ustawy  - jak sam to określił - "legalizującej język śląski".

"Ślōnsko godka jest czymś wyjątkowym. To skarb, który nasze starki i starziki - babcie i dziadkowie - przekazywali nam, kolejnym pokoleniom. Trzeba chronić ten skarb. Jeśli język śląski nie otrzyma realnego wsparcia od państwa, istnieje zagrożenie, że zaniknie. A przecież już tak wiele z naszego dziedzictwa zostało bezpowrotnie utracone" - stwierdził europarlamentarzysta. 

"Ma Pan, Panie Prezydencie, niepowtarzalną okazję podjąć decyzję o znaczeniu historycznym, która godnie upamiętni Ślązaków krzywdzonych przez władze komunistyczne i będzie aktem dziejowej sprawiedliwości. Żyjemy w wolnej Polsce i po raz pierwszy mamy coś, czego nie miały wcześniejsze pokolenia Ślązaków i Ślązaczek: realną szansę na zachowanie własnego dziedzictwa kulturowego, w tym naszego języka. To część wspólnego dorobku Rzeczypospolitej, która wzbogaca cały kraj. To szansa, której nie wolno zmarnować" - napisał Kohut w liście do Karola Nawrockiego. 

Europoseł powołał się w liście na stanowisko cenionej językoznawczyni, prof. Katarzyny Kłosińskiej. Jak podkreślił, zmieniła ona swoją opinię sprzed lat w sprawie języka śląskiego i w czasie posiedzenia senackich komisji opowiedziała się za uznaniem go za język regionalny. 

"Podkreśliła, że obecna sytuacja socjolingwistyczna języka śląskiego jest już zupełnie inna: dziś jest on w znacznie większym stopniu skodyfikowany, powstaje rozwinięta literatura w tym języku, a liczba osób uznających go za ojczysty, domowy i rodzinny znacznie wzrosła" - relacjonował Kohut. 

"Nie chcemy nikomu odbierać polskości"

Podczas spisu powszechnego w 2021 r. narodowość śląską zadeklarowały 596 224 osoby, w tym 236 588 jako pierwszą, a 187 372 jako jedyną. Używanie języka śląskiego w kontaktach domowych potwierdziło 467 145 osób, a spośród nich 54 957 - jako jedynego. Do tych danych odwołał się w liście do prezydenta europoseł Łukasz Kohut. 

"Pół miliona obywateli Polski zadeklarowało posługiwanie się językiem śląskim. Pół miliona ludzi to część społeczeństwa, której nie wolno bagatelizować. Ci obywatele nie są żadną "ukrytą opcją niemiecką". My nie chcemy odbierać nikomu polskości - śląska tożsamość nie stoi z nią w sprzeczności. Obie te tożsamości, śląska i polska, są jak Odra i Wisła, które płyną w jednym kraju i stanowią o jego tożsamości" - przekonywał. 

"Nie ma powodu odczuwać obaw"

Kohut powołał się też na opinię doradcy Karola Nawrockiego - prof. Andrzeja Nowaka. Jak podkreślił, ten historyk jest zwolennikiem uznania śląskiego za język regionalny.

"W jego ocenie Polska nie powinna traktować śląskiego regionalizmu jak zagrożenia, które należy zwalczać czy tłumić, lecz jak zjawisko historycznie uzasadnione, wobec którego nie ma powodu odczuwać obaw" - czytamy w liście. 

"Panie Prezydencie, nie lynkaj się ślōnski godki. My Ślonzoki tyż tukaj sōm i sōm i momy do tego recht. Ma Pan wyborców o różnych poglądach - i tych liberalnych, i konserwatywnych. Apeluję - proszę podpisać ustawę o uznaniu języka śląskiego za język regionalny. Polska się od tego nie rozpadnie, a przeciwnie - będzie wzmocniona" - napisał na koniec europoseł.