Na dachu wieżowca na nowojorskim Manhattanie doszło do pożaru. Gęste kłęby czarnego dymu były widoczne z daleka, a ogień pojawił się zaledwie przecznicę od trasy corocznej parady z okazji Dnia Świętego Patryka - podaje ABC News.

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl

Pożar wybuchł w bezpośrednim sąsiedztwie dworca Grand Central Terminal. Ogień pojawił się tuż przed rozpoczęciem Parady Dnia Świętego Patryka, która co roku przyciąga tysiące mieszkańców i turystów. 

Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze we wczesnych godzinach porannych. Ogień objął system wentylacyjny na dachu budynku. Silny wiatr utrudniał akcję gaśniczą, ale po około półtorej godziny walki z żywiołem, sytuacja została opanowana. Według informacji przekazanych przez władze miasta, pożar nie wpłynął na przebieg parady.

Budynek, w którym doszło do pożaru, jest obecnie przekształcany z biurowca na obiekt mieszkalny. Docelowo ma tam powstać 441 mieszkań na wynajem. W momencie zdarzenia budynek był w dużej mierze pusty, poza działającym na parterze lokalem gastronomicznym.

W wyniku pożaru drobnych obrażeń doznali policjant i ratownik medyczny.

Wszyscy pracownicy budowlani zostali zlokalizowani i nie odnotowano poważniejszych poszkodowanych. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana, a służby prowadzą dochodzenie w tej sprawie.