40-latek, który rzucił tortem w twarz prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, usłyszał dzisiaj zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej prezydenta, a także uszkodzenia jego garnituru, koszuli oraz krawata - dowiedział się dziennikarz RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Drugi z mężczyzn, 22-latek, usłyszał natomiast zarzut ułatwienia popełnienia tego czynu 40-latkowi.
Sytuacja ta została zakwalifikowana jako czyn o charakterze chuligańskim.
Aktualnie mężczyźni przebywają w prokuraturze w Poznaniu, gdzie odbywają się dalsze czynności dotyczące nałożenia na tych mężczyzn ewentualnych środków zapobiegawczych - poinformował RMF FM sierż. Michał Wiśniowski z KMP Poznań.
Wczoraj podczas posiedzenia Rady Miasta prezydent Jacek Jaśkowiak został obrzucony ciastem przez jednego z uczestników. Incydent miał miejsce tuż przed głosowaniem nad wotum zaufania dla włodarza miasta. Sprawca został natychmiast wyprowadzony z sali, a sesję przerwano.
To jest wotum nieufności Poznaniaków dla pana prezydenta Jaśkowiaka - krzyczał w czasie obezwładniania mężczyzna, który rzucił w Jaśkowiaka ciastem.
Jeden ze sprawców ma 22, a drugi 40 lat. Starszy z mężczyzn był w przeszłości notowany za napaść i naruszenie nietykalności policjanta.
Prezydent określił napastnika mianem przedstawiciela "hołoty" i oskarżył go o przekroczenie wszelkich granic.


