Rosyjska fregata rakietowa Admirał Grigorowicz oddała strzały ostrzegawcze w kierunku jachtu na kanale La Manche - informuje brytyjska telewizja Sky News.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Do incydentu, jak poinformowała brytyjska telewizja Sky News, doszło około godziny 11:40 czasu lokalnego we wtorek między wyspą Wight a Normandią. "Rosyjski okręt wojenny oddał strzał ostrzegawczy w kierunku jachtu na kanale La Manche" - podano.

Z nieoficjalnych na razie informacji wynika, że chodzi o należącą do rosyjskiej Floty Czarnomorskiej fregatę rakietową Admirał Grigorowicz.

Rosyjski okręt wojenny miał oddać strzały ostrzegawcze z odległości nieco ponad 450 metrów, około 37 kilometrów na południe od wyspy Wight, poza brytyjskimi wodami terytorialnymi.

Nie ma informacji, by jacht został uszkodzony, nikt też nie został ranny. Sky News podaje, że brytyjski okręt patrolowy HMS Mersey obserwował rosyjski okręt wojenny podczas incydentu.

Brytyjska telewizja cytuje brytyjskie ministerstwo obrony, które potwierdziło, że "otrzymało zgłoszenia dotyczące incydentu z udziałem rosyjskiego okrętu wojennego na kanale La Manche". "Prowadzimy dochodzenie w tej sprawie" - przekazał rzecznik resortu.

Reuters przypomina, że brytyjskie wojsko przechwyciło w niedzielę na wodach kanału La Manche tankowiec należący do rosyjskiej "floty cieni". Polecenie przechwycenia jednostki wydał premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.

W osobnym komunikacie, opublikowanym w poniedziałek, Królewska Marynarka Wojenna poinformowała, że dwa brytyjskie okręty śledziły fregatę rakietową Admirał Grigorowicz na kanale La Manche, na zachód od francuskiego Brestu.