W środę, 29 kwietnia, po południu doszło do dużego pożaru hali magazynowej przy ulicy Wczasowej w Luboniu, miejscowości położonej tuż pod Poznaniem. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły i środki straży pożarnej. W akcji brało udział aż 25 zastępów strażaków.

  • Zapaliła się hala przy ul. Wczasowej w Luboniu pod Poznaniem.
  • Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej.
  • Gęsty, czarny dym widoczny był z dużej odległości.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Pożar wywołał ogromne zadymienie. Kłęby gęstego, czarnego dymu unosiły się nad Luboniem i były widoczne z wielu kilometrów. Służby ratunkowe alarmowały, że dym może być niebezpieczny dla zdrowia, szczególnie dla osób z chorobami układu oddechowego, dzieci oraz seniorów.

Apel do mieszkańców

W związku z pożarem mieszkańcy okolicznych domów zostali poproszeni o zachowanie szczególnej ostrożności. Zalecono zamknięcie okien oraz niewychodzenie na zewnątrz do czasu opanowania sytuacji. 

W wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany. Na miejscu obecne były również inne służby, w tym policja i pogotowie ratunkowe, gotowe do udzielenia pomocy w razie potrzeby.

Jak dowiedział się reporter RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat, strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze skrzynki elektrycznej przy jednej z posesji w podpoznańskim Luboniu. Po dojeździe na miejsce pierwszych zastępow okazało się, że ogień przeniósł się już na pobliską halę warsztatową. Do akcji zadysponowano w sumie 25 jednostek straży pożarnej.