Funkcjonariusze poznańskiej delegatury CBA zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o ustawianie przetargów na uczelniach wyższych. Według ustaleń śledczych, wartość postępowań, na które mieli wpływać zatrzymani, przekracza 11 milionów złotych.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prok. Łukasz Wawrzyniak, zatrzymań dokonano na terenie województw: lubuskiego, wielkopolskiego i mazowieckiego. Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w procederze korupcyjnym, polegającym na wpływaniu na wyniki przetargów publicznych.
To kolejne zatrzymania w śledztwie prowadzonym od września 2025 roku. Dotychczas zarzuty w tej sprawie usłyszało pięć osób, które miały wpływać na przetargi w latach 2020-2022.
Według ustaleń śledczych, podczas przetargu organizowanego przez jedną ze szkół wyższych z woj. lubuskiego prezes firmy z branży informatycznej ustalił z pracownikiem uczelni części opisu przedmiotu zamówienia.
Takie działanie skutecznie wyłączyło z przetargu o wartości ponad 1 mln zł innych przedsiębiorstw. Pracownik uczelni w zamian za pomoc w ustawieniu przetargu otrzymał prawie 200 tys. zł. Korzyść majątkowa została przetransferowana na jego konto przy pomocy faktur poświadczających nieprawdę. Zostały one wystawione przez prezesa dwóch innych spółek. Takie działanie miało na celu ukrycie przestępczego źródła pochodzenia przelanych środków - opisał prok. Wawrzyniak.
Śledczy ustalili, że prezes spółki IT wchodził w podobne porozumienia z innymi osobami, przez co miano wpłynąć na przetargi ogłaszane przez dwie inne uczelnie wyższe. Łączna wartość ustawionych postępowań przekroczyła 11 milionów złotych.
Na wniosek prokuratury, sąd aresztował jednego z podejrzanych na trzy miesiące. Wobec pozostałych zastosowano dozór policyjny, poręczenia majątkowe oraz zakaz kontaktowania się z innymi podejrzanymi. Pracownik uczelni został zawieszony w obowiązkach służbowych.
Podejrzanym grozi 8 lat więzienia.


