Do potrącenia doszło na drodze szutrowej.
Według wstępnych ustaleń policji, 67-letni kierowca ciągnika rolniczego miał nie zauważyć ojca, który niósł swojego syna "na barana".
42-latek z wieloma złamaniami został przetransportowany helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.
2-letniego chłopca, mimo prowadzonej reanimacji, nie udało się uratować.
Na miejscu wypadku pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.
Wiadomo, że kierowca był trzeźwy, a ojciec z synem to turyści z Warszawy.