Były premier Węgier Viktor Orban osobiście podjął decyzję o zatrzymaniu konwoju ukraińskiego banku, przewożącego przez Węgry 40 mln dolarów, 35 mln euro oraz 9 kg złota z Austrii na Ukrainę - wynika z ustaleń serwisu Telex, który w środowej publikacji powołuje się na swoje źródła.
- Po więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl
Kilka niezależnych źródeł potwierdziło portalowi, że operacja przeciwko konwojowi ukraińskiego banku Oszczadbank została zlecona przez Viktora Orbana i że to on na nią nalegał, mimo że nie było żadnego uzasadnienia dla przechwycenia pojazdów.
Telex podkreślił, że kontekst przeprowadzenia operacji nie był przypadkowy - w tym czasie ówczesny węgierski premier zarzucał Kijowowi celowe wstrzymywanie transportu ropy naftowej na Węgry rurociągiem Przyjaźń, uszkodzonym w rosyjskim ataku.
Według źródła portalu z poprzedniej administracji, to przekonanie było powodem, dla którego Orban naciskał na zajęcie konwoju, chcąc wysłać Kijowowi zdecydowaną odpowiedź - podkreślił Telex.
Portal przywołał słowa Orbana, który w dniu zatrzymania ukraińskich pojazdów oświadczył, że "Budapeszt zmusi ukraińskie władze i Unię Europejską do wznowienia dostaw ropy". Zwyciężymy i zwyciężymy siłą. Nie będzie kompromisu - przełamiemy blokadę naftową. Zmusimy Ukraińców do wznowienia dostaw ropy siłą. Muszą bezwarunkowo i natychmiast otworzyć rurociąg Przyjaźń - deklarował wówczas były premier.
Na początku marca węgierskie służby zatrzymały dwa pojazdy należące do ukraińskiego państwowego Oszczadbanku wraz z siedmioma jego pracownikami. Wszystkie przewożone środki zostały skonfiskowane. Portal VSquare, cytując źródła bliskie sprawie, przekazał pod koniec marca, że celem zatrzymania konwoju ukraińskiego banku nie było egzekwowanie prawa, ale wywołanie kryzysu dyplomatycznego między Węgrami i Ukrainą, który mógłby przynieść korzyści premierowi Viktorowi Orbanowi w przedwyborczej kampanii.
Węgry zwróciły Ukrainie całą zajętą sumę na początku maja - po wyborach parlamentarnych wygranych przez Tiszę obecnego premiera Petera Magyara, ale jeszcze przed jego zaprzysiężeniem na nowego szefa rządu.


