35-letnia policjantka zginęła w sobotę w wypadku na drodze krajowej nr 59 w województwie warmińsko-mazurskim. Funkcjonariuszka była pasażerką auta, którym razem ze swoim kolegą jechali do komisariatu w Mikołajkach.
- 35-letnia sierż. Klaudia Nasiadko z komisariatu w Mikołajkach zginęła w sobotę wieczorem w wypadku na DK59.
- Funkcjonariuszka była pasażerką prywatnego auta, którym kierował jej 29-letni kolega.
- Kierowca odniósł poważne obrażenia i trafił do szpitala, natomiast życia policjantki nie udało się uratować.
- Śledź bieżące informacje na stronie głównej rmf24.pl!
Wypadek miał miejsce ok. godz. 19:00 na trasie Nawiady - Piecki (DK59). Policjanci prywatnym autem jechali na służbę do komisariatu w Mikołajkach. W pewnym momencie auto, za kierownicą którego siedział 29-letni funkcjonariusz, zjechało na pobocze i uderzyło w drzewo.
Policjanci byli uwięzieni w samochodzie. Służby zaalarmował kierowca, który jechał w pewnej odległości za nimi.
29-letni policjant trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami. Medykom nie udało się uratować życia jego 35-letniej koleżanki.
Okoliczności wypadku będą wyjaśniane przez funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie i Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Rodziny policjantów, którzy brali udział w tym zdarzeniu, mają otrzymać pomoc psychologiczną.
Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie podała, że zmarła policjantka to sierżant Klaudia Nasiadko. Służbę pełniła od 3 lat i 9 miesięcy - od samego początku w komisariacie w Mikołajkach.
"Była sumienną i oddaną swoim zadaniom policjantką. Poza służbą była również troskliwą mamą 8-letniej córki" - czytamy w komunikacie.
"Garnizon warmińsko-mazurskiej Policji poniósł ogromną stratę, a to zdarzenie przyniosło smutek, który pozostanie z nami na długi czas" - podkreślono.


