​Były książę Andrzej został zwolniony z policyjnego aresztu w czwartek wieczorem - podała agencja Reutera. Brat króla Karola III został zatrzymany przez policję tego samego dnia, pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego w związku z oskarżeniami, jakoby miał wysyłać poufne dokumenty rządowe do Jeffreya Epsteina. Brytyjskie media donoszą, że jego przesłuchanie trwało niemal 12 godzin.

Były książę Andrzej opuścił areszt

Źródło agencji Reutera widziało byłego księcia Andrzeja opuszczającego budynek policji w Aylsham, we wschodniej Anglii. Jak donoszą brytyjskie media, Mountbatten-Windsor był przesłuchiwany przez niemal 12 godzin.

W sieci pojawiła się fotografia, która zdaniem brytyjskich mediów przedstawia brata króla Karola III opuszczającego budynek policji na tylnym siedzeniu samochodu.

Policja regionu Doliny Tamizy poinformowała wieczorem, że "aresztowany mężczyzna" został "zwolniony pod nadzorem".

Zatrzymanie byłego księcia Andrzeja

Były książę został zatrzymany w czwartek rano pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego - przekazała telewizja BBC. Najprawdopodobniej chodzi o przekazywanie poufnych dokumentów Epsteinowi. W czwartek przypadały 66. urodziny byłego księcia Andrzeja.

O poranku na terenie Sandringham we wschodniej Anglii - gdzie mieszka Mountbatten-Windsor - widziano sześć nieoznakowanych radiowozów oraz około ośmiu funkcjonariuszy w cywilnych ubraniach.

Oświadczenie wydała też policja, która w porannym komunikacie po zatrzymaniu Mountbatten-Windsora przekazała, że "mężczyzna trafił do aresztu policyjnego". "Zgodnie z wytycznymi krajowymi nie podamy nazwiska aresztowanego mężczyzny" - dodano.

Funkcjonariusze regionu Doliny Tamizy przeszukiwali także rezydencję w majątku króla w Windsorze, gdzie Mountbatten-Windsor mieszkał do czasu, gdy został zmuszony do wyprowadzki w atmosferze skandalu po ujawnieniu kolejnych partii akt Jeffreya Epsteina.

Oskarżenia pod adresem byłego księcia

Nadużycie stanowiska publicznego nie jest jedynym oskarżeniem, jakie pada pod adresem byłego księcia. Przeciwko Andrzejowi Mountbatten-Windsorowi został wytoczony w 2021 r. pozew cywilny - wniesiony w Stanach Zjednoczonych - przez zmarłą Virginię Giuffre. Kobieta oskarżyła go o molestowanie seksualne, gdy była nastolatką, w nieruchomościach należących do Epsteina lub jego współpracowników. Giuffre popełniła samobójstwo w ubiegłym roku.

Pojawiły się także oskarżenia, że w 2010 roku miał uczestniczyć w przemycie kobiety do Wielkiej Brytanii w celach seksualnych. Przez ostatnie kilka dni policja regionu Doliny Tamizy pochylała się nad tą sprawą, sprawdzając czy jest podstawa do wszczęcia śledztwa.

Gdyby Mountbatten-Windsor ostatecznie usłyszał zarzuty karne, dołączyłby do bardzo niewielkiej grupy wysokich rangą brytyjskich członków rodziny królewskiej, którzy zostali formalnie oskarżeni o przestępstwa - zauważa agencja Reutera.

Karol III zabrał głos

Oficjalne stanowisko w sprawie aresztowania Andrzeja zajął król Karol III. Cytuje je BBC.

Z głębokim zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrew Mountbatten-Windsorze i podejrzeniu o nadużycie stanowiska publicznego. Teraz nastąpi pełny, sprawiedliwy i właściwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy. W tej kwestii, jak już wcześniej powiedziałem, mają one nasze pełne i bezwarunkowe wsparcie oraz współpracę. Chcę jasno powiedzieć: prawo musi być przestrzegane. W trakcie trwania tego procesu nie będzie właściwe, abym komentował tę sprawę. W międzyczasie moja rodzina i ja będziemy nadal wypełniać nasze obowiązki i służyć wam wszystkim - oświadczył brytyjski monarcha.

Zarówno król Karol, jak i Pałac Buckingham nie zostali wcześniej poinformowani o czwartkowym aresztowaniu byłego księcia - twierdzi BBC News.

Starmer: Wszyscy są równi wobec prawa

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, zapytany w rozmowie z telewizją BBC, czy Andrzej Mountbatten-Windsor powinien dobrowolnie złożyć zeznania przed brytyjską policją, odparł: Myślę, że to sprawa dla policji. Oni przeprowadzą własne dochodzenie, ale jedną z podstawowych zasad naszego systemu jest to, że wszyscy są równi wobec prawa i nikt nie stoi ponad prawem. To bardzo ważna zasada naszego kraju i musi mieć zastosowanie w tej sprawie tak samo, jak w każdej innej.

Polityk dodał, że były książę Andrzej powinien złożyć zeznania przed amerykańskim KongresemKażdy, kto ma jakiekolwiek informacje, powinien zeznawać. Niezależnie od tego, czy jest to Andrew, czy ktoś inny, każdy, kto ma istotne informacje, powinien zgłosić się do odpowiedniej instytucji - wskazał brytyjski premier.

Prośbę w tej sprawie do Mountbatten-Windsora członkowie Kongresu wystosowali w ubiegłym roku. Były książę na nią nie zareagował.