Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wstrzymali w czwartek poszukiwania 30-letniego turysty, który zaginął 14 lutego w rejonie Kasprowego Wierchu. Decyzja zapadła ze względu na pogarszające się warunki pogodowe i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

  • Poszukiwania 30-letniego turysty zaginionego w rejonie Kasprowego Wierchu zostały zawieszone z powodu wzrostu zagrożenia lawinowego.
  • W akcję zaangażowali się ratownicy TOPR i słowackiej Horskiej Zachrannej Służby.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Mężczyzna ostatni raz był widziany, gdy wjechał kolejką linową na Kasprowy Wierch. Jego obecność tam potwierdził monitoring. Od soboty nie ma z nim kontaktu.

W czwartek od wczesnych godzin porannych ratownicy TOPR oraz słowackiej Horskiej Zachrannej Służby przeszukiwali okolice grani pomiędzy Kasprowym Wierchem a Świnicką Przełęczą, po obu stronach granicy. W akcji brało udział łącznie 40 ratowników, wykorzystano detektory RECCO, psa lawinowego, śmigłowiec oraz drony z zaawansowanym oprogramowaniem do analizy zdjęć. Ratownicy podziękowali pracownikom Polskich Kolei Linowych za analizę monitoringu, która pomogła w wytypowaniu priorytetowych miejsc do przeszukania oraz za sprawny transport ratowników i sprzętu kolejką na Kasprowy Wierch.

Bardzo trudne warunki w Tatrach

Ratownicy podkreślają, że obecnie warunki w Tatrach są bardzo trudne, a uprawianie turystyki w wyższych partiach gór wymaga dużego doświadczenia lawinowego i umiejętności właściwego wyboru drogi. Letnie przebiegi szlaków często nie pokrywają się z wariantami zimowymi.

Zaginiony ma około 187 cm wzrostu, ciemne włosy i zarost, a także tatuaż na prawym przedramieniu. W dniu zaginięcia miał na sobie brązową kurtkę puchową, kremową wełnianą czapkę i okulary. Osoby posiadające informacje mogące pomóc w odnalezieniu mężczyzny proszone są o kontakt z policją.