Niecodzienna sytuacja miała miejsce we wtorek wieczorem w powiecie lidzbarskim (woj. warmińsko-mazurskie). Kobieta, chcąc pomóc błąkającemu się zwierzęciu, zabrała je z drogi i przywiozła na komisariat policji. Okazało się, że domniemany pies nie jest psem, ale przedstawicielem pewnego gatunku przybyłego z Azji. Co znalazła kobieta?

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

We wtorkowy wieczór mieszkanka powiatu, jadąc z Górowa Iławeckiego, zauważyła przy drodze samotne zwierzę. Przekonana, że to zagubiony pies, postanowiła nie zostawiać go na mrozie. Zabrała zwierzaka do auta i przywiozła do Komendy Powiatowej Policji w Lidzbarku Warmińskim, licząc na pomoc funkcjonariuszy.

Policjanci natychmiast postanowili otoczyć zwierzę opieką i bezpiecznie przekazać je do schroniska. Jednak gdy podeszli do samochodu, czekała ich niespodzianka - pod siedzeniem nie siedział pies, lecz jenot. Do akcji wezwano strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lidzbarku Warmińskim, którzy sprawnie i bezpiecznie wyciągnęli nietypowego pasażera.

Jenot ruszył w swoją stronę

Po konsultacji z powiatowym lekarzem weterynarii podjęto decyzję o wypuszczeniu jenota do pobliskiego lasu. Zwierzę natychmiast oddaliło się w swoim kierunku, a cała historia zakończyła się szczęśliwie zarówno dla kobiety, jak i dla futrzastego wędrowca.

Policja i strażacy dziękują kobiecie za dobre intencje i chęć niesienia pomocy. Jednocześnie przypominają, by zachować ostrożność wobec dzikich zwierząt - nawet jeśli wyglądają na zagubione lub potrzebujące wsparcia. Ranne lub zestresowane mogą być nieprzewidywalne i stanowić zagrożenie dla człowieka.

W przypadku spotkania z błąkającym się zwierzęciem najlepiej skontaktować się ze służbami: policją, strażą miejską, weterynarzem lub odpowiednim ośrodkiem. Wspólne działanie pozwoli znaleźć bezpieczne rozwiązanie - zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.

Skąd w Polsce wziął się jenot?

Jenot, choć z wyglądu przypomina szopa pracza i sprawia urocze wrażenie, jest jednym z najbardziej ekspansywnych i niepożądanych gatunków w polskiej faunie. W ciągu kilku dekad opanował niemal całą Europę, stanowiąc poważną konkurencję dla rodzimych drapieżników i zagrożenie dla lokalnych ekosystemów.

Pierwotnie jenot azjatycki zamieszkiwał Daleki Wschód - Chiny, Japonię i Koreę. W latach 30. XX wieku został jednak celowo introdukowany na terenie europejskiej części byłego Związku Radzieckiego jako zwierzę futerkowe. Szybko rozprzestrzenił się na Białorusi, Ukrainie, Litwie, a następnie w kolejnych krajach Europy. Do Polski dotarł w latach 50. XX wieku, a dziś występuje niemal w całym kraju, z wyjątkiem Karpat.

Jenot to wszystkożerny ssak z rodziny psowatych, osiągający długość 49-70 cm (bez ogona) i wagę od 4 do nawet 9 kg. Ma długie, puszyste futro, niewielką głowę, szpiczasty pysk i krótkie, zaokrąglone uszy. Charakterystyczna jest czarna "maska" na pysku, choć mniej wyrazista niż u szopa pracza. Jenota można pomylić z szopem, jednak różni się on m.in. brakiem pręgowanego ogona i dłuższym futrem.