Policja będzie wyjaśniać okoliczności poniedziałkowego pożaru nad rzeką Krutynią w województwie warmińsko-mazurskim. Spłonęło tam 5 hektarów trzcinowiska. Nikt nie został poszkodowany.

Zgłoszenie o pożarze trzcinowiska nad Krutynią - rzeką popularną m.in. wśród amatorów spływów kajakowych - wpłynęło do strażaków o godz. 20.40 w poniedziałek.

Pożar zauważono pomiędzy wsiami Wojnowo a Chostka na terenie, na którym nie było żadnych zabudowań mieszkalnych. Nie trzeba było ewakuować ludzi czy zwierząt gospodarskich.

Z powodu silnego wiatru pożar rozprzestrzeniał się szybko, w sumie objął obszar 5 ha - powiedział PAP dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie. Z żywiołem walczyło 10 zastępów strażaków z powiatów mrągowskiego i piskiego.

Na zdjęciach publikowanych w sieci przez świadków pożaru widać łunę i wysokie płomienie. W poniedziałek późnym wieczorem strażacy informowali, że dogaszają już ogień. 

Przyczyny wybuchu pożaru będzie ustalać policja.